Dla niektórych las kojarzy się przede wszystkim z okresem letnio-jesiennym, kiedy liście przybierają piękne kolory i rozpoczyna się sezon grzybowy. Tymczasem warto go odwiedzać przez cały rok. Po pierwsze, to doskonałe miejsce na spacer wśród natury. Po drugie, przez cały rok, w tym choćby zimą, można znaleźć jadalne odmiany. Po trzecie zwykle od lutego do kwietnia istnieje szansa, iż natrafisz na inne, niezwykłe znalezisko. W tym czasie jeleniowate zrzucają bowiem poroże.
REKLAMA
Zobacz wideo Dlaczego Turnicki Park Narodowy nie istnieje?
Kiedy szukać poroża? Teraz jest najlepszy czas
Zrzucanie poroża to zupełnie naturalny, a przy tym bezbolesny proces, który jeleniowate przechodzą co roku. zwykle odbywa się na przełomie zimy i wiosny. Wcześniej trwa rykowisko, czyli czas, kiedy byki chcą zdobyć uznanie łań. Jak zaznacza serwis lasy.gov.pl, to właśnie potężne i majestatyczne poroże, które dumnie noszą na głowie, jest ich najlepszą wizytówką. Gdy już się uda, staje się zbędne, dlatego je zrzucają. Nic dziwnego, iż w tym okresie wiele osób wybiera się na spacery po lesie. Niektóre znaleziska są naprawdę imponujące. Ciekawostką jest także fakt, iż po zrzucie w przeciągu około 100 dni poroże odrasta, a tempo potrafi zdumiewać. Czasami jest to choćby 1,5-2 cm w ciągu doby.
Pokazali zdjęcie cennego znaleziska. "Las sam się dzieli swoimi skarbami"
Niedawno na piękny zrzut natrafili leśnicy z Lasów Państwowych w Nadleśnictwie Nawojowa. Zdjęciami wyjątkowego i sporych rozmiarów znaleziska podzielili się w sieci.
Czasem wystarczy patrzeć pod nogi, a las sam się dzieli swoimi skarbami
- napisali pod fotografiami. Trzeba przyznać, iż okaz, na który natrafili, robi piorunujące wrażenie i jest naprawdę spory.
Ile kosztuje poroże? Możesz się ładnie obłowić
Poroże traktowane jest jako cenne trofeum oraz wykorzystywane do wytworzenia mebli, dekoracji, biżuterii oraz gryzaków dla psów. Jak informuje portal rmf24.pl, za kilogram znaleziska możesz dostać choćby 100 zł, natomiast w przypadku zrzutów wysokiej jakości cena wzrasta do 150 zł. Cenne są także komplety, które kosztują od 400 do 900 zł. Nic dziwnego, iż wiele osób specjalnie wybiera się na poszukiwania. Pamiętaj jednak, iż płoszenie zwierząt, by zdobyć poroże, jest surowo zabronione. Jak informuje serwis lasy.gov.pl, zdarza się, iż chciwi kolekcjonerzy straszą zwierzęta petardami lub gonią na quadach, co zakrawa o okrucieństwo. - To niedopuszczalne, by zwierzęta padały ofiarą zachłanności - powiedział Andrzej Konieczny, dyrektor generalny Lasów Państwowych. Ponadto nie zawsze możesz zabrać cenne znalezisko. Należy do ciebie, jeśli:
jesteś na terenie Lasów Państwowych, a nie w rezerwacie lub parku narodowym (tu należy pozostawić je na miejscu),
nie jest z czaszką (należy je zostawić i zgłosić do nadleśnictwa).
Chodzisz na poszukiwanie poroża? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.




