W Łęczycy zaroiło się od dyń!

reporter-ntr.pl 58 minut temu

W tym roku wyjątkowo wcześnie wyeksponowano w mieście dynie utożsamiane z Halloween. Urzędowe dynie są jednak sympatyczne, bo uśmiechnięte i znajdują się m.in. przed urzędowym gmachem oraz ratuszem.

Oczywiście w innych rejonach Łęczycy też można już zobaczyć dynie. Ten motyw jest bardzo popularny. Oby dynie przetrwały do Halloween – nie ma co ukrywać, iż są amatorzy, którzy mogą skorzystać z ich ogólnodostępności.

Ciekawostką jest to, iż dynia jest z botanicznego punktu widzenia owocem (dokładnie jagodą), ale w kuchni i w sklepie traktujemy ją jak warzywo.

Dlaczego dynie kojarzą się z Halloween?

Dynie kojarzą się z Halloween za sprawą starej irlandzkiej legendy o skąpym i chytrym pijaku Jacku.

  • Według Wikipedii Jack oszukał diabła i po śmierci nie mógł wejść ani do nieba, ani do piekła.
  • Wieczna tułaczka: Diabeł dał mu jedynie płonący węglik, który Jack schował w wydrążonym warzywie, by oświetlał mu drogę w ciemności.
  • Pierwsze latarnie: W Irlandii i Szkocji ludzie rzeźbili przerażające twarze w rzepie, burakach i ziemniakach, aby odstraszać zbłąkane dusze oraz złe siły

Przejście na dynie w Ameryce

  • Emigracja do USA: W XIX wieku tysiące Irlandczyków uciekających przed głodem przeniosło się do Ameryki Północnej.
  • Zastąpienie warzywa: Na miejscu okazało się, iż rosnące tam duże dynie są znacznie większe, łatwiejsze w obróbce i w rzeźbieniu niż twarda rzepa.
  • Symbol zbiorów: Dynia idealnie wpasowała się też w amerykański sezon jesiennych zbiorów i gwałtownie stała się głównym symbolem święta.

Znaczenie współczesne

  • Ochrona domu: Wydrążona, świecąca w środku dynia (zwana Jack-o’-lantern) stawiana jest dziś przed domem, aby odstraszać złe duchy i wampiry.

fot. E.T.

Idź do oryginalnego materiału