"W Kościele najgorsze były poniedziałki. Trzeba było uważać" [WYWIAD]
Zdjęcie: Kościół, zdjęcie ilustracyjne
Szeregowy ksiądz czy choćby proboszcz stosuje się do poleceń albo płaci. Ja płaciłem cenę za swoje zachowanie, tylko nie wprost — wspomina w rozmowie z Dawidem Dudko dla Onetu Piotr, wieloletni duchowny. Mówi o układzie, przez który Kościół "nie ma prawa działać normalnie".











