W końcu nastał czas na tę kremową zupę z wyjątkowych grzybków. W październiku gotuję ją na okrągło

archiwum.przyslijprzepis.pl 2 tygodni temu
Choć gąski można teoretycznie zamrozić, u mnie trafiają do zupy wyłącznie w październiku i listopadzie, co czyni to danie rarytasem dosłownym, a nie tylko umownym i stosowanym jako sprytny „chwyt”. Jest dla mnie symbolem złotej polskiej jesieni lepszym niż dyniowe i marchewkowe kombinacje.
Idź do oryginalnego materiału