- Jesteśmy trochę załamani tą sytuacją, bo od lat robimy swoje. Nie mamy żadnych politycznych układów - komentuje w rozmowie z WP Marcin Filip. Kierowana przez niego Lokalna Organizacja Turystyczna Beskidy w ub. roku zamówiła u prof. Barbary Mróz-Gorgoń strategię rozwoju i komunikacji marki Beskidy. Zapłaciła za nią 40 tys. zł.