To nie ulega wątpliwości. Aktualne trendy oscylują wokół powrotu do korzeni i naturalnego wizerunku. Zamiast majstrować i eksperymentować na siłę z wyglądem, lepiej postawić na rozwiązania, które zaprojektowała matka natura. Koniec z rozjaśnianiem i niszczeniem pasm, by osiągnąć platynę na głowie. Czas na ciemniejsze tony, na których czele znajduje się odcień "truflowego brązu".
REKLAMA
Zobacz wideo Przemek Kucyk za pierwsze duże pieniądze wyremontował rodzinny dom. "Wstydziłem się"
Zmiana koloru włosów na "truflowy brąz". Prosty sposób na odświeżenie wyglądu
To zdecydowanie jeden z najbardziej pożądanych i najmodniejszych trendów tej zimy. Jego siła tkwi w bogatym, aksamitnym odcieniu brązu, który wyróżnia się głębią i ciepłem. Nadaje włosom luksusowego, wręcz szlachetnego wyglądu. Co najlepsze, jest ultrauniwersalny. Sprawdzi się zarówno przy prostych, jak i falowanych pasmach, dodając im objętości i blasku.
Dodatkowa zaleta? Doskonale wiemy, iż ciemniejsze barwy włosów są mniej wymagające w codziennej pielęgnacji i utrzymaniu w przeciwieństwie do jasnych blondów. Ponadto, nie musimy zaprzątać sobie głowy odrostami, gdyż w przypadku tej koloryzacji są niemal niewidoczne.
Gotowa na metamorfozę? O tym musisz pamiętać, zanim zdecydujesz się na "truflowy brąz"
Trzeba jednocześnie zdawać sobie sprawę, iż wybór "truflowego brązu", jako naszego koloru przewodniego włosów w 2026 roku, wiąże się też z pewnymi wyzwaniami. O tym trzeba wiedzieć, zanim udamy się na wizytę w salonie:
Przejście z jasnego blondu wymaga stopniowego tonowania, aby uniknąć nierówności koloru i uszkodzeń włosów.
Kolory ciemniejsze mogą sprawiać wrażenie, iż twarz wygląda na cięższą, dlatego warto dopasować odcień do naturalnej karnacji.
Odpowiedni toner oraz nabłyszczający produkt pozwolą utrzymać głębię barwy i podkreślić refleksy.
Zbyt częste mycie lub stosowanie mocnych szamponów może przyspieszyć utratę intensywności koloru.
Ciemny odcień wymaga okresowego odświeżania, aby nie stał się matowy i pozbawiony głębi.






