
Modułowa platforma konstrukcyjna MQB doczekała się kolejnej odsłony oznaczonej jako evo, która posłuży jako fundament dla nadchodzącej gamy modelowej koncernu Volkswagen.
Choć pierwszym widocznym rezultatem jej zastosowania jest nowy T-Roc, nowa wersja architektury została przebudowana przede wszystkim pod kątem elektroniki i rosnącego znaczenia oprogramowania.
To właśnie dzięki przejściu na strukturę definiowaną przez software Volkswagen może dziś sprawnie przenosić zaawansowane rozwiązania znane z droższych pojazdów wyższej klasy bezpośrednio do segmentu kompaktowego.
Pierwsza jazda – nowy Volkswagen T-Roc. Dojrzał, urósł i celuje w klasę wyżej [galeria]

Integracja cyfrowa i zaawansowana asysta kierowcy
Nowa struktura elektroniczna platformy pozwala na wydajniejszą komunikację pomiędzy systemami bezpieczeństwa i komfortu. W praktyce przekłada się to na debiut rozwiązań takich jak zintegrowany system multimedialny z obsługą asystenta głosowego wzbogaconego o funkcje ChatGPT oraz, po raz pierwszy w tym modelu, wyświetlacz head-up.
Architektura obsługuje również standard wymiany danych V2X oraz unowocześnione pakiety asystujące. System Travel Assist zyskał funkcję automatycznej zmiany pasa ruchu na autostradzie oraz potrafi z wyprzedzeniem dostosowywać prędkość do ograniczeń drogowych na bazie wskazań nawigacji i znaków.
Podróż bez zmęczenia. Travel Assist Volkswagena w praktyce
Układ Emergency Assist odpowiada za bezpieczne zatrzymanie auta w razie braku reakcji ze strony kierowcy, a system Park Assist Pro wprowadza pamięć manewrów oraz opcję zdalnego parkowania dzięki telefona.
Niewidzialny Pasażer. Kiedy Volkswagen przejmuje stery, ratując życie

Nowy system hybrydowy bez zewnętrznego ładowania
W obszarze układów napędowych platforma przynosi optymalizację energetyczną oraz przygotowanie pod szeroki wachlarz elektryfikacji. Kluczową nowością, która zadebiutuje w czwartym kwartale 2026 roku w modelach Golf i T-Roc, jest dedykowany układ pełnej hybrydy, wypełniający lukę pomiędzy miękkimi wariantami eTSI a układami typu plug-in.
Konstrukcja ta integruje silnik elektryczny, generator, elektronikę mocy oraz jednobiegową przekładnię w jeden moduł współpracujący z benzynową jednostką 1.5 TSI evo2. Pod podłogą w tylnej części pojazdu umieszczono akumulator wysokonapięciowy niklowo-manganowo-kobaltowy o pojemności 1,6 kWh brutto.
System działa w trzech automatycznie dobieranych trybach: czysto elektrycznym, szeregowym, w którym silnik spalinowy pełni jedynie rolę generatora prądu zasilającego baterię, oraz równoległym, gdzie obie jednostki jednocześnie przekazują moc na koła.
Układ nie wymaga ładowania z sieci, opierając się wyłącznie na rekuperacji i energii z generatora.

Zasięg plug-in i ulepszona aerodynamika
Dla zwolenników ładowania z gniazdka przygotowano drugą generację napędów hybrydowych typu plug-in (PHEV), która dzięki większym akumulatorom pozwala na pokonanie ponad 140 kilometrów w trybie czysto elektrycznym. Układ ten po raz pierwszy wspiera szybkie ładowanie prądem stałym przez złącze CCS o mocy do 50 kW, obok standardowego ładowania prądem przemiennym z mocą do 11 kW. Paletę uzupełniają klasyczne silniki benzynowe TSI, wysokoprężne TDI oraz wersje z napędem na cztery koła 4MOTION. Całość konstrukcji zestrojono z myślą o efektywności aerodynamicznej, co w przypadku nowego T-Roca zaowocowało obniżeniem współczynnika oporu powietrza do wartości Cd=0,29, redukując opór o około 10% i bezpośrednio ograniczając zużycie paliwa.
Jeśli artykuł Volkswagen odkrywa tajniki platformy MQB evo nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.




