Velika Planina – kolejka, osada pasterska i Mała Planina

manawpodrozy.pl 1 tydzień temu

Velika

Płanina

to miejsce, w którym w ciągu jednego dnia można połączyć górskie widoki, spacer wśród tradycyjnych pasterskich domków, spotkanie z krowami i całkiem fajną wycieczkę z dziećmi. Do tego nie trzeba od razu szykować się na wielką górską wyprawę. Na Veliką Planinę można wjechać kolejką, a później zdecydować, ile adekwatnie chcecie pochodzić.

Velika Płanina to płaskowyż na Słowenii, gdzie znajduje się tradycyjna osada pasterska

My właśnie z kolejki skorzystaliśmy, a na górze nie ograniczyliśmy się tylko do spaceru po osadzie. Zobaczyliśmy pasterskie domki, zajrzeliśmy do kilku miejsc, a później ruszyliśmy jeszcze w stronę Małej Planiny.

Jak dojechać na Veliką Planinę?

Na Veliką Planinę można dostać się na kilka sposobów. My wybraliśmy dojazd do dolnej stacji kolejki w Kamniškiej Bistricy. Przy stacji znajduje się parking, a od samochodu do kolejki mamy dosłownie kilka kroków. Stąd kolejka wywozi nas na górę, a dalej możemy zdecydować, czy chcemy jeszcze skorzystać z wyciągu krzesełkowego, czy ruszyć pieszo.

Kolejka na Veliką Planinę – najwygodniejszy sposób, żeby dostać się do osady pasterskiej

Jeżeli jednak nie chcecie korzystać z kolejki, można podjechać samochodem bliżej samej Velikej Planiny. Od strony Kranjskiego Raku do dyspozycji są trzy parkingi: Rakove Ravni, Ušivec i Mačkin Kot. Z tego ostatniego do pasterskiej osady czeka nas około 40 minut spaceru, z Ušivca około godziny, a z Rakovych Ravni mniej więcej 1,5–2 godziny. Wszystkie te parkingi są płatne.

Podczas jazdy kolejką można podziwiać rozległą panoramę Alp Kamnicko-Sawińskich

I tutaj ważna rzecz, szczególnie jeżeli będziecie korzystać z Google Maps. Nawigacja potrafi skierować kierowców przez Krivčevo, ale ta droga jest przeznaczona dla ruchu lokalnego i na części odcinków nie nadaje się dla zwykłych samochodów. Jadąc od strony Kamnika, trzeba trzymać się głównej drogi i kierować na Podlom–Kranjski Raku, a następnie skręcić zgodnie z oznaczeniami na Veliką Planinę.

My tego wariantu samochodowego nie testowaliśmy, więc nie będziemy udawać, iż wiemy, jak wygląda każdy z tych dojazdów w praktyce. Z kolejką było po prostu łatwo i wygodnie, szczególnie iż jechaliśmy z dziećmi.

Górna stacja kolejki na Velika Płanina

Kolejką na Veliką Planinę – gdzie wysiąść?

Sama kolejka na Veliką Planinę jedzie z doliny zaledwie kilka minut. Wysiadamy na wysokości około 1400 metrów i adekwatnie od razu możemy ruszyć dalej. Od górnej stacji kolejki mamy dwie możliwości – możemy przejść pieszo w stronę pasterskiej osady albo skorzystać jeszcze z wyciągu krzesełkowego. Jeżeli wybierzecie spacer, do osady pasterskiej czeka około 45 minut drogi. My zdecydowaliśmy się jednak pojechać wyżej. Wyciąg krzesełkowy ma po drodze stację przy Zelenim Robie, więc można wysiąść właśnie tutaj, zajrzeć do schroniska i dopiero później ruszyć w stronę osady.

My pojechaliśmy aż na samą górę. Wyciąg kończy trasę na Gradišču, czyli na wysokości 1666 m n.p.m. – najwyższym punkcie Velikej Planiny. Stąd do pasterskiej osady pozostało około 10–15 minut spaceru. Chyba, iż zatrzymacie się przy ogromnej huśtawce, to może Wam ten odcinek zająć nieco więcej czasu;)

Gradišče – najwyższy punkt Velikej Planiny, położony na wysokości 1666 m n.p.m.
Huśtawka nad Velika Płanina – obowiązkowy punkt podczas wędrówki z dziećmi

Osada pasterska na Velikej Planinie – skąd wzięły się te domki?

Po kilku minutach spaceru w dół od Gradišča zaczynają pojawiać się charakterystyczne drewniane domki i adekwatnie od razu wiadomo, iż dotarliśmy do najbardziej rozpoznawalnego miejsca na Velikej Planinie. Jest ich tutaj naprawdę sporo, a wszystkie mają charakterystyczne, nisko schodzące dachy pokryte drewnianymi gontami.

Od razu zaznaczymy, iż nie jest to osada zbudowana z myślą o turystach. Jej historia związana jest z pasterstwem, które na Velikej Planinie ma bardzo długą tradycję. Wypas rozpoczyna się tutaj wczesnym latem i trwa mniej więcej do września. W tym czasie pasterze przyprowadzają na halę swoje krowy i spędzają tutaj całe tygodnie, zajmując się zwierzętami i produkcją mlecznych wyrobów.

Tradycyjne domki, czyli tak zwane stany, były przede wszystkim miejscem, w którym pasterze mogli mieszkać podczas sezonowego wypasu. Ich charakterystyczna konstrukcja nie jest przypadkowa. Dawne zabudowania miały okrągły lub owalny kształt, a ogromny, gontowy dach schodził bardzo nisko, osłaniając zarówno część mieszkalną, jak i miejsce dla zwierząt. Zwierzęta mieszkały w zewnętrznej części domu, by ocieplać wnętrze, w którym zamieszkiwał pasterz. Z czasem domki zaczęły się zmieniać, ale właśnie ta charakterystyczna architektura do dziś jest jednym z symboli Velikej Planiny.

Co ciekawe, obecna osada nie jest dokładnie tą samą osadą, którą można było zobaczyć tutaj przed wojną. Pod koniec II wojny światowej całe pasterskie osiedle zostało spalone. Z dawnych zabudowań praktycznie nic nie zostało, a pasterze po wojnie zaczęli odbudowywać swoje domki.

Zejście do Velika Płanina
Tradycyjna pasterska chata na Velika Płanina

Jednym z najciekawszych śladów tamtej historii jest Preskarjeva bajta, czyli domek, w którym działa dziś Muzeum Preskara. Andrej Preskar odbudował go już w 1945 roku, dokładnie w miejscu wcześniejszego domku i zachował jego charakterystyczny, owalny kształt. Dzięki temu jest dziś jedynym zachowanym na Velikej Planinie domkiem, który pokazuje, jak wyglądały tradycyjne zabudowania przed wojną.

Co najciekawsze, pasterska tradycja nie jest tutaj wyłącznie historią. Latem na Veliką Planinę przez cały czas wracają pasterze ze swoimi krowami, a w części domków można kupić lokalne produkty.

Krowy to stały element krajobrazu Velika Płanina

Co zobaczyć na Velikej Planinie?

Sama osada jest adekwatnie atrakcją samą w sobie. Można tutaj po prostu spacerować między domkami i zaglądać w kolejne zakamarki, ale w okresie pasterskim naprawdę sporo się tutaj dzieje. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to oczywiście krowy. Jest ich na Velikej Planinie naprawdę sporo i dla dzieci był to chyba jeden z największych atrakcji całej wycieczki. Zwierzęta chodzą po pastwiskach między domkami, więc co chwilę można spotkać je na swojej drodze. Latem działają również pasterskie domki, w których można spróbować lokalnych produktów. Pasterze sprzedają między innymi sery, twaróg czy kwaśne mleko, a w niektórych miejscach można zjeść coś bardziej konkretnego. W schronisku – Zelenim Robie działa restauracja, gdzie serwowane są tradycyjne dania górskie.

W osadzie pasterskiem wyrabiany jest tradycyjny ser
Osada pasterska jest atrakcją samą w sobie

W osadzie znajduje się też Muzeum Preskara, urządzone w jednym z tradycyjnych domków pasterskich. To miejsce pozwala zobaczyć, jak wyglądało życie pasterzy, kiedy takie domki nie były ciekawostką dla turystów, tylko zwyczajnym letnim domem podczas wypasu. W muzeum można również zobaczyć, jak powstaje trnič. To charakterystyczny ser związany właśnie z Veliką Planiną.

Muzeum Preskara

Kawałek dalej znajduje się kaplica Matki Boskiej Śnieżnej. Jej pierwotna wersja została zniszczona podczas II wojny światowej, a obecną kaplicę odbudowano w 1988 roku z inicjatywy pasterzy. Spacerując po osadzie, trafiliśmy też na miejsca, gdzie można kupić różnego rodzaju lokalne wyroby i rękodzieło. Są rzeczy wykonane z drewna, ceramika, biżuteria i drobne pamiątki. Fajnie, iż obok typowo turystycznych rzeczy przez cały czas można tutaj znaleźć produkty związane z lokalnym rzemiosłem.

W Muzeum Preskara można zobaczyć jak wygląda wyrób tradycyjnego sera oraz go zakupić
Kościół Matki Bożej Śnieżnej góruje na Velika Płanina

Z Velikej Planiny na Małą Planinę

Po przejściu przez osadę mogliśmy adekwatnie zakończyć wycieczkę i wrócić w stronę kolejki. My jednak postanowiliśmy pójść jeszcze kawałek dalej, w stronę Małej Planiny. I bardzo dobrze, bo właśnie ten spacer dał nam trochę inne spojrzenie na całą okolicę.

Im dalej od głównej osady, tym mniej jest turystów, a więcej otwartej przestrzeni. Zamiast kolejnych domków mamy szerokie górskie hale, ścieżkę prowadzącą przez pastwiska i coraz lepsze widoki na otaczające góry. Co chwilę otwiera się nam panorama Alp Kamnicko-Sawińskich, a wśród ich szczytów wyróżnia się Grintovec – najwyższy szczyt całego pasma, mający 2558 m n.p.m.

Mała Płanina
Malowniczy szlak między Małą a Wielką Planiną

Sam spacer na Małą Planinę nie jest szczególnie wymagający, ale trzeba pamiętać, iż po drodze jest trochę podejść i zejść. My mieliśmy już za sobą sporo chodzenia po Velikej Planinie, więc nóg trochę było już czuć, ale kolejne widoki zdecydowanie wynagradzały ten wysiłek.

Co ważne, po Velikej Planinie prowadzi również oznakowana ścieżka edukacyjna „Po stopinach pasterzy”. Na jej trasie znajduje się 11 tablic, które opowiadają między innymi o życiu pasterzy, architekturze, roślinach, zwierzętach i tutejszych zwyczajach. Pełne jej przejście to ok. 5 kilometrów marszu.

Podczas trekkingu wokół Wielkiej Planiny towarzyszy nam widok na Alpy Kamnicko-Sawińskie

Plecak piknikowy – fajny pomysł na jedzenie w górach

Jeżeli nie chcecie szukać miejsca w restauracji albo po prostu macie ochotę zrobić sobie piknik gdzieś po drodze, pozostało jedna interesująca opcja. Jest nią plecak piknikowy przygotowany z lokalnych produktów. Odbieracie go w Kamniškiej Bistricy przed wyjazdem na Veliką Planinę, zabieracie ze sobą na górę i później możecie zrobić sobie piknik gdzieś na hali.

Piknik na Velika Płanina
Malownicze widoki podczas pikniku

W środku znajdują się między innymi pieczywo, sery, domowa kiełbasa i salami, marynowane warzywa, suszone owoce i orzechy, sok z czarnego bzu oraz deser. Plecak przygotowywany jest dla dwóch osób, a jego zawartość może się trochę zmieniać w zależności od dostępnych produktów. Co ważne, plecak trzeba zamówić wcześniej – nie jest to coś, co po prostu odbierzecie z marszu. Przy wycieczce z dziećmi taki piknik jest jednak naprawdę fajną opcją, szczególnie iż na Velikej Planinie miejsc do rozłożenia się z jedzeniem nie brakuje.

Plecak piknikowy należy zamówić wcześniej

Velika Płanina z dziećmi – informacje praktyczne

Velika

Płanina

świetnie nadaje się na wycieczkę z dziećmi, przede wszystkim dlatego, iż można ją dopasować do ich możliwości. o ile chcecie tylko zobaczyć osadę pasterską, przejść się między domkami i coś zjeść, nie musicie planować całego dnia. Kolejka i wyciąg krzesełkowy pozwalają mocno ograniczyć podejścia. o ile jedziecie z młodszymi dziećmi, warto mieć coś cieplejszego choćby wtedy, kiedy na dole jest pełnia lata. Na górze warunki mogą być zupełnie inne niż w dolinie. Przydadzą się też porządne buty – część tras prowadzi przez trawiaste hale, ale nie oznacza to, iż wszędzie mamy równą i wygodną ścieżkę.

Velika Płanina to świetny pomysł na zwiedzanie z dziećmi

Na zwiedzanie samej Velikej Planiny sugeruje się przeznaczyć przynajmniej 2–3 godziny. Jeżeli chcecie przejść się również w stronę Małej Planiny albo zrobić spokojny piknik po drodze, dobrze zarezerwować sobie więcej czasu. My spędziliśmy tu cały dzień.

Przed wyjazdem sprawdźcie też godziny działania kolejki i wyciągu. Ich rozkład może się zmieniać zależnie od sezonu, a dobrze wiedzieć, o której trzeba zacząć wracać, żeby nie zostać na górze z perspektywą zejścia pieszo.

Trekking wokół Velika Płanina

Czy warto odwiedzić Veliką Planinę?

Nam Velika

Płanina

bardzo się podobała. Przede wszystkim dlatego, iż mamy tu dużą różnorodność. Jest przejazd kolejką, osada pasterska, krowy, lokalne jedzenie, a jeżeli chcecie trochę pochodzić, można ruszyć dalej przez hale w stronę Małej Planiny.


Z dziećmi dużym plusem jest możliwość dopasowania trasy do ich możliwości. Można pojechać wyciągiem aż na Gradišče i zrobić stosunkowo krótki spacer albo potraktować Veliką Planinę jako punkt startowy dłuższej wycieczki. My wybraliśmy tę drugą opcję i właśnie połączenie osady pasterskiej ze spacerem na Małą Planinę podobało nam się najbardziej. jeżeli będziecie w tej części Słowenii, spokojnie zarezerwujcie na Veliką Planinę większą część dnia. Jest tutaj co robić.

Krowy to nieodzowny element pasterstwa na Słowenii

Jeśli znalazłeś na naszym blogu poszukiwane przez Ciebie informacje, kolejną inspirację na wycieczkę, czy odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie, to będziemy niezwykle wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do naszej blogowej świnki skarbonki (kliknij w poniższy obrazek). Dziękujemy!!!

Idź do oryginalnego materiału