Mówi się, iż dzieci to największe szczęście, a wnuki są jeszcze większą radością. Przyznaję, tak jest, ale tylko wtedy, kiedy wszystko jest w granicach rozsądku i naprawdę można temu wszystkiemu podołać. Mamy z mężem jedyną córkę, Joannę. Gdy miała zaledwie dziewiętnaście lat, przyszła do nas z wiadomością, która dosłownie przewróciła nasze życie do góry nogami: […]