Średnia kwota doszacowania na jedną kontrolę skarbową w 2025 roku wyniosła 175 tys. zł – i była dwukrotnie wyższa niż jeszcze dwa lata wcześniej. Skarbówka nie odpuszcza. Zmieniła jednak metody kontroli: coraz rzadziej puka do drzwi, bo coraz częściej wie, po co i do kogo idzie. Do kontroli najczęściej typowane są firmy działające w tych pięciu branżach.
Grafika poglądowa (generowana automatycznie – Gemini).Mniej wizyt, wyższe rachunki: co oznacza 98-procentowa skuteczność
Wyniki trzeciej edycji raportu „Kontrole pod kontrolą. Praktyka KAS 2022-2025” Kancelarii Tomczykowski Tomczykowska, przygotowanego na podstawie danych uzyskanych od Szefa KAS w trybie dostępu do informacji publicznej, pokazują system, który zmienił swój charakter jakościowo, a nie tylko ilościowo. Jak wskazuje Business Insider Polska, cytując autorów raportu, „organy zwykle wiedzą już, co jest nie tak – ustalają jedynie udział podatnika w nieprawidłowościach”. Kontrola przestała być poszukiwaniem problemu. Stała się jego dokumentowaniem.
Cyfryzacja systemu podatkowego – JPK, a od 2026 roku KSeF – dała fiskusowi dostęp do danych, które wcześniej wymagały wielomiesięcznego zbierania dokumentów podczas kontroli w siedzibie firmy. Dziś analityczne systemy KAS porównują deklaracje z fakturami, wyszukują rozbieżności między raportowanymi przychodami a przepływami bankowymi, identyfikują transakcje z podmiotami z podejrzanymi historii podatkowej. Kontroler przyjeżdża z gotową listą pytań, na które odpowiedzi już zna. Zadaniem postępowania jest wyłącznie formalne potwierdzenie tego, co system już wychwycił.
Efektem jest paradoks statystyczny, który Business Insider opisał jako wyraźny trend: liczba kontroli celno-skarbowych – najtwardszych postępowań, skierowanych na największe i najbardziej zorganizowane nieprawidłowości – spadła w 2025 roku o 27 proc. (z 7 043 do 5 126), ale łączna kwota ustaleń wzrosła o 46-48 proc., do 6,52 mld zł. Mniej wizyt, wyższe rachunki – to jest formuła, którą KAS konsekwentnie wdraża od czterech lat.
5 branż pod stałą lupą. E-commerce i gastronomia od lat na pierwszym miejscu
Raport Kancelarii Tomczykowski Tomczykowska wskazuje, zgodnie z danymi za lata 2023-2025, pięć branż, które KAS kontroluje najczęściej i od których nie zamierza odstępować. Są to: e-commerce, budownictwo, gastronomia, usługi kosmetyczne i warsztaty samochodowe. Wspólny mianownik tych sektorów jest czytelny: duży udział transakcji gotówkowych lub trudnych do pełnego udokumentowania, wysokie ryzyko ukrywania przychodów i relatywnie prosta struktura działalności, która nie wymaga skomplikowanej analizy do zidentyfikowania nieprawidłowości.
Budownictwo i e-commerce to jednak sektory, w których KAS łączy dwa problemy naraz: ukryte przychody po stronie małych podmiotów oraz fikcyjne faktury po stronie większych, korzystających z łańcuchów poddostawców. W 2025 roku KAS wykrył łącznie 377 tysięcy fikcyjnych faktur VAT – o blisko 30 proc. więcej niż rok wcześniej – o wartości przekraczającej 10,9 mld zł. To najwyższy wynik od 2017 roku. Wzrost liczby pustych faktur przy jednoczesnym spadku liczby kontroli formalnych oznacza jedno: algorytmy analityczne KAS coraz precyzyjniej wychwytują dokumenty, które nigdy nie powinny były powstać.
Gastronomia i usługi kosmetyczne trafiają na listę z innego powodu. To sektory, w których według danych KAS szara strefa zatrudnienia i nieraportowane przychody gotówkowe są systemowym problemem, a nie incydentem. Każda kolejna kontrola pozytywna – czyli zakończona doszacowaniem – utwierdza fiskusa w tym, iż dokładniejsza analiza danych z kasy fiskalnej i porównanie z danymi o kosztach stałych lokalu natychmiast ujawni nieprawidłowości.
VAT króluje. Ale fiskus odkrył dwie nowe żyły złota: ceny transferowe i WHT
VAT od lat pozostaje głównym celem kontroli – jako podatek generujący największe wpływy budżetowe i jednocześnie najchętniej wyłudzany lub zaniżany przez podatników. Obie ścieżki kontrolne KAS – zarówno urzędy skarbowe, jak i urzędy celno-skarbowe – koncentrują się na VAT przede wszystkim. To nie zmienia się od dekady.
Natomiast to, co wskazuje raport Kancelarii Tomczykowski Tomczykowska i co za nim podaje Business Insider Polska, jest istotną nową informacją dla spółek działających w strukturach holdingowych lub dokonujących płatności zagranicznych: KAS z rosnącą agresywnością wchodzi w dwa obszary, które do niedawna były kontrolowane marginalnie.
Ceny transferowe to warunki finansowe ustalane w transakcjach między podmiotami powiązanymi – spółkami matką i córkami, firmami z tej samej grupy kapitałowej, podmiotami powiązanymi osobowo. Organy podatkowe od lat podejrzewają, iż część z tych cen jest sztucznie zawyżona (po stronie kosztów) lub zaniżona (po stronie przychodów), by przesunąć zyski do jurysdykcji o niższym opodatkowaniu. W 2025 roku KAS przeprowadził kontrole cen transferowych u zaledwie 237 podatników spośród około 25 tysięcy zobowiązanych do raportowania. Ale kwota doszacowana w tych 237 przypadkach wyniosła blisko 890 mln zł i stanowiła – jak podaje Business Insider za raportem kancelarii – dwie trzecie całości doszacowań w podatku CIT. Przeciętne doszacowanie na jedną kontrolę w obszarze cen transferowych było w 2025 roku dwukrotnie wyższe niż w 2023 roku.
W połowie 2025 roku Szef KAS powołał Zespół ds. Zwalczania Agresywnego Planowania Podatkowego oraz Centrum Kompetencyjne KAS ds. Zwalczania Agresywnego Planowania Podatkowego, działające przy małopolskim urzędzie skarbowym. To zmiana organizacyjna, która – jak komentuje partner kancelarii Michał Gawrysiak w materiale Business Insidera – oznacza nie tylko większą specjalizację, ale przede wszystkim „konieczność objęcia tego obszaru szczególnym nadzorem”. Innymi słowy: to dopiero początek intensyfikacji kontroli cen transferowych, nie jej szczyt.
Podatek u źródła (WHT – Withholding Tax) to drugi obszar, w którym KAS gwałtownie zaostrzył podejście. Chodzi o podatek pobierany przez polskie firmy przy płatnościach transgranicznych – dywidendach, odsetkach, należnościach licencyjnych przekazywanych zagranicznemu kontrahentowi. najważniejsze pytanie w każdej takiej transakcji brzmi: czy odbiorca płatności jest jej „rzeczywistym właścicielem” w rozumieniu prawa podatkowego – czy jest tylko pośrednikiem, przez którego pieniądze płyną dalej do podmiotu nieuprawnionego do preferencji podatkowych? jeżeli organ uzna, iż nie, nalicza podatek u źródła według pełnej stawki, często wraz z wieloletnimi odsetkami.
Jak wynika z raportu cytowanego przez Business Insider, skuteczność kontroli celno-skarbowych w obszarze WHT w 2025 roku przekroczyła 90 proc., przy kwotach ustaleń sięgających setek milionów złotych. Ale to, co powinno szczególnie przykuć uwagę zarządów firm, to czas trwania postępowań. Kontrola celno-skarbowa w zakresie podatku u źródła kończy się średnio po 4 latach od zakończenia badanego roku podatkowego. Uwzględniając ewentualne postępowanie sądowe, cała procedura może trwać ponad 10 lat. Ekspert kancelarii Jacek Wojtach, cytowany przez Business Insider, wskazuje, iż jedno z takich postępowań dotyczących roku 2015 zakończyło się dopiero w 2023 roku.
Warszawa skupia jedną czwartą polskich firm i proporcjonalną część kontroli KAS
Mazowsze rejestruje ponad 900 tysięcy podmiotów gospodarczych – blisko 25 proc. wszystkich firm w Polsce. Izba Administracji Skarbowej w Warszawie oraz Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy są konsekwentnie w czołówce krajowych zestawień zarówno pod względem liczby wszczętych postępowań, jak i wartości wykrytych nieprawidłowości. Przy łącznych ogólnopolskich kwotach ustaleń z kontroli celno-skarbowych w 2025 roku na poziomie 6,52 mld zł – mazowiecki udział historycznie przekracza jedną czwartą tej sumy.
Stołeczny rynek ma specyfikę, która czyni go szczególnie interesującym dla fiskusa w obszarach cen transferowych i WHT. Warszawa skupia siedziby zdecydowanej większości polskich spółek należących do międzynarodowych grup kapitałowych – czyli podmiotów, które z definicji prowadzą transakcje wewnątrzgrupowe i płatności transgraniczne wchodzące w zakres obu kontrolowanych obszarów. Decyzja KAS o powołaniu Centrum Kompetencyjnego ds. Zwalczania Agresywnego Planowania Podatkowego i skierowanie jego działań w stronę dużych grup kapitałowych dotyka stolicy silniej niż jakiegokolwiek innego regionu Polski.
Jednocześnie Warszawa koncentruje branże z listy najczęściej kontrolowanych przez KAS – przede wszystkim dynamicznie rozwijający się sektor e-commerce z siedzibami centralnymi w stolicy, gastronomię obsługującą milionowy rynek, budownictwo realizujące inwestycje o największej w Polsce skali i wartości. Przy 175 tys. zł średniego doszacowania na jedną kontrolę i 98-procentowej skuteczności typowania – każda firma z tych branż powinna traktować ryzyko kontroli jako stały element planowania finansowego, a nie zdarzenie losowe.
Co to oznacza dla Ciebie? Fiskus już wie, zanim wejdzie. Twoje dane muszą być spójne od dziś
1. jeżeli prowadzisz firmę w e-commerce, gastronomii, budownictwie, usługach kosmetycznych lub warsztacie samochodowym – jesteś w grupie podwyższonego ryzyka bez żadnych dodatkowych powodów. To są branże, które KAS kontroluje systematycznie i od których nie zamierza odstępować. Nie chodzi o podejrzenie konkretnego naruszenia – chodzi o profil ryzyka sektora. Prawidłowa i spójna dokumentacja przychodów, kosztów i rozliczeń VAT musi być utrzymywana na bieżąco, a nie odtwarzana w pośpiechu po otrzymaniu zawiadomienia o kontroli.
2. Od 1 kwietnia 2026 roku każda faktura wystawiana przez Twoją firmę ląduje bezpośrednio w systemach KAS przez KSeF. Rozbieżności między fakturami wystawionymi w KSeF a deklaracją VAT są wykrywane automatycznie – bez żadnej formalnej kontroli. To nie jest narzędzie przyszłości – od tego miesiąca obowiązuje zasadniczo wszystkich przedsiębiorców. Spójność między fakturami a deklaracjami przestała być opcją.
3. jeżeli Twoja firma należy do grupy kapitałowej lub dokonuje płatności zagranicznych – sprawdź dokumentację cen transferowych i status „rzeczywistego właściciela” w transakcjach WHT. Jak wynika z raportu Kancelarii Tomczykowski Tomczykowska za Business Insiderem, KAS przeprowadził w 2025 roku kontrole cen transferowych u zaledwie 237 podatników – i doszacował blisko 890 mln zł, czyli dwie trzecie całego CIT z kontroli. Mała liczba skontrolowanych podmiotów nie oznacza niskiego ryzyka – oznacza bardzo precyzyjne typowanie i bardzo wysokie kwoty przy trafieniu.
4. Pamiętaj, iż kontrola celno-skarbowa w zakresie podatku u źródła trwa średnio 4 lata, a całe postępowanie wraz z sądem – ponad 10 lat. Błąd w rozliczeniu WHT z 2025 roku może być przedmiotem sporu w 2035 roku. Archiwizuj dokumentację wszystkich płatności transgranicznych – umowy, analizy ekonomiczne uzasadniające strukturę, potwierdzenia statusu kontrahenta – z zachowaniem pełnego łańcucha dowodów przez co najmniej 10 lat.
5. jeżeli już trwa wobec Ciebie czynność sprawdzająca lub otrzymałeś pismo wzywające do wyjaśnień – skonsultuj się z doradcą podatkowym przed złożeniem jakiejkolwiek odpowiedzi. Jak wynika z raportu cytowanego przez Business Insider, organy podatkowe przychodzą z gotowymi ustaleniami – pismo z prośbą o wyjaśnienia to dokument, w którym urząd formalizuje to, co już wie. Odpowiedź złożona bez weryfikacji prawnej może utrudnić obronę na późniejszych etapach postępowania.









