Urwij kawałek folii aluminiowej i włóż pod nóżki kanapy. Jedno zmartwienie mniej

kobieta.gazeta.pl 1 godzina temu
Na czym najlepiej przesuwać meble? Wcale nie trzeba inwestować w specjalne podkładki ani szukać fachowych akcesoriów. Gdy sofa musi zmienić miejsce, a podłoga ma pozostać bez rys, wystarczy domowy trik. Pomoże w tym rzecz, która zwykle leżakuje w kuchni. Uratuje niejeden spontaniczny remont.
Każdy zna ten moment, gdy nagle "coś nie gra" w ustawieniu salonu. Kanapa powinna stać metr dalej, komoda lepiej wyglądałaby przy innej ścianie, a łóżko aż prosi się o zmianę położenia. Takie niewinne przemeblowanie często kończy się jednym problemem. Strachem o porysowaną podłogę. Na szczęście istnieje skuteczna metoda, która pozwala przesuwać meble bez szkód i stresu. Wystarczy, iż masz w szufladzie folię aluminiową.

REKLAMA







Zobacz wideo "Kraj wielkich możliwości". Mark Brzeziński i Olga Leonowicz w "Z bliska"



Na czym najlepiej przesuwać meble? Łap za folię i do dzieła
Na rynku nie brakuje rozwiązań, które mają ułatwiać przesuwanie ciężkich mebli. Filcowe podkładki, silikonowe ślizgacze czy specjalne maty pod nóżki potrafią pomóc, szczególnie gdy remont jest zaplanowany z wyprzedzeniem. Problem pojawia się wtedy, gdy potrzeba przemeblowania przychodzi nagle. Wieczorem, w weekend albo po prostu "tu i teraz". Właśnie w takich sytuacjach sprawdza się prosty domowy patent z użyciem folii aluminiowej.


Wystarczy oderwać kilka kawałków z rolki i ułożyć je błyszczącą stroną do podłogi, bezpośrednio pod nóżkami mebla. Aluminium zmniejsza tarcie, dlatego kanapa, łóżko lub komoda przesuwają się płynnie, bez szarpania i charakterystycznego szurania po panelach. Folia przejmuje nacisk i ogranicza ryzyko drobnych rys. Ten trik sprawdzi się także przy mniejszych meblach, takich jak stół, fotel lub regał. Rozwiązanie przydaje się nie tylko przy przemeblowaniu, ale również podczas sprzątania. Dzięki niemu bez wysiłku odsuniesz kanapę lub szafkę, aby odkurzyć pod nimi i dotrzeć do miejsc, które zwykle są poza zasięgiem.





Kanapa- zdjęcie ilustracyjneFot. Agencja Wyborcza.pl/IWONA BURDZANOWSKA


Jak usunąć smugi z podłogi? Domowy sposób zastąpi sklepowe specyfiki
jeżeli meble stoją w jednym miejscu latami, w ich miejscu pojawiają się matowe odbarwienia. Najczęściej widać je dokładnie tam, gdzie znajdowały się nóżki kanapy, fotela albo krzesła. Podłoga w tych punktach wygląda na "zmęczoną", pozbawioną połysku i wyraźnie różni się od reszty powierzchni. Zwykłe mycie nic tu nie zmienia, bo nie chodzi o brud, tylko o naruszoną wierzchnią warstwę paneli. Dobra wiadomość jest taka, iż da się ją optycznie odświeżyć i to za grosze.



Do przygotowania mikstury będziesz potrzebować:

pół szklanki oleju spożywczego, najlepiej rzepakowego lub oliwy,
soku wyciśniętego z połowy cytryny,
30 ml octu spirytusowego.

Wszystkie składniki wlej do małej butelki lub słoika, zakręć i mocno wstrząśnij, żeby się połączyły. Preparat nakładaj punktowo, dokładnie w miejscach po nóżkach mebli, używając bawełnianej ściereczki albo wacika kosmetycznego. Po kilku chwilach delikatnie wypoleruj powierzchnię kolistymi ruchami.
Olej sprawia, iż panele odzyskują głębię koloru i połysk, a kwaśne składniki pomagają mu wniknąć w strukturę podłogi. Matowe ślady po meblach stają się mniej widoczne, a różnice między fragmentami podłogi wyraźnie się zacierają. Warto pamiętać, żeby zabieg wykonywać na suchej i czystej powierzchni. jeżeli efekt nie będzie wystarczający, można powtórzyć go na następny dzień. Jak często robisz przemeblowanie w mieszkaniu? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału