Słynna wokalistka jazzowa otwarcie przyznaje jednak, iż sytuacja finansowa wielu starszych artystów pozostawia jej zdaniem wiele do życzenia. Sama wcześniej mówiła o emeryturze w wysokości około 1600 zł. Teraz ponownie poruszyła temat świadczeń i zwróciła uwagę na koszty codziennego życia. „Tak mało kasy państwo nam oferuje, jak z tego żyć?” – powiedziała.
Urszula Dudziak nie zamierza kończyć karieryUrszula Dudziak od ponad sześciu dekad jest obecna na scenie. Wokalistka zdobyła rozpoznawalność nie tylko w Polsce, ale także za granicą, a przez wiele lat mieszkała i pracowała w Stanach Zjednoczonych.
Mimo wieku przez cały czas występuje przed publicznością.
W najnowszych wypowiedziach podkreśla, iż nie planuje konkretnej daty zakończenia kariery. Przyznała, iż prawdopodobnie kiedyś ograniczy działalność z przyczyn naturalnych, ale w tej chwili wciąż czerpie energię z koncertowania.
Finanse są jednak jednym z powodów, dla których temat dalszej aktywności zawodowej starszych artystów regularnie powraca.
„Gdybyśmy mieli żyć tylko z emerytury, nie dalibyśmy rady”Dudziak nie ukrywa niezadowolenia z systemu emerytalnego obejmującego osoby związane ze środowiskiem artystycznym.
W rozmowie opublikowanej przez Jastrząb Post wskazała, iż wielu twórców nie mogłoby utrzymać się wyłącznie ze świadczenia emerytalnego.
Jak argumentowała, artysta nie może też mieć pewności, jak długo zdrowie pozwoli mu śpiewać, grać czy wykonywać inny zawód artystyczny.
Jej zdaniem osoby mające duży dorobek kulturalny powinny otrzymywać większe wsparcie finansowe.
Wokalistka zasugerowała również, iż niektóre prestiżowe nagrody i wyróżnienia mogłyby wiązać się z długofalową pomocą dla twórców.
Wcześniej mówiła o 1600 zł emeryturyNajwiększe zainteresowanie budzi wysokość świadczenia samej wokalistki.
W poprzednich publikacjach dotyczących finansów Urszuli Dudziak pojawiała się kwota około 1600 zł miesięcznie. Sama artystka wypowiadała się już na temat bardzo niskiego świadczenia i podkreślała, iż utrzymuje się przede wszystkim dzięki dalszej pracy i koncertom.
Trzeba jednak zaznaczyć, iż 1600 zł jest kwotą podawaną w odniesieniu do wcześniejszych wypowiedzi.
W najnowszej rozmowie Dudziak nie podała aktualnej dokładnej sumy wpływającej w tej chwili z ZUS. Nie można więc zakładać, iż po kolejnych waloryzacjach jej świadczenie przez cały czas wynosi dokładnie 1600 zł.
Minimalna emerytura w 2026 roku jest wyższaOd 1 marca 2026 roku minimalna gwarantowana emerytura wynosi 1978,49 zł brutto miesięcznie.
Nie oznacza to jednak, iż każda osoba w wieku emerytalnym automatycznie otrzymuje co najmniej taką kwotę.
Prawo do podwyższenia świadczenia do emerytury minimalnej zależy między innymi od spełnienia wymaganego stażu ubezpieczeniowego. Samo osiągnięcie wieku emerytalnego nie gwarantuje więc świadczenia na poziomie ustawowego minimum.
W przypadku konkretnej osoby wysokość emerytury zależy m.in. od historii odprowadzanych składek i okresów ubezpieczenia.
Dudziak przez wiele lat mieszkała poza PolskąHistoria zawodowa Urszuli Dudziak jest nietypowa.
Artystka znaczną część kariery rozwijała poza Polską. W latach 70. wyjechała razem z Michałem Urbaniakiem najpierw do Europy Zachodniej, a później do Stanów Zjednoczonych.
Przez kilkanaście lat mieszkała za granicą, rozwijając tam międzynarodową karierę. Do Polski wróciła w połowie lat 80.
Nie należy jednak automatycznie wyciągać z tego wniosku, iż właśnie zagraniczna kariera jest jedyną przyczyną wysokości jej polskiego świadczenia. Szczegółowego wyliczenia emerytury artystki ZUS publicznie nie przedstawiał.
Podała przykład cen mieszkań w WarszawieDudziak, mówiąc o wysokości emerytur, odwołała się także do kosztów życia w stolicy.
Opowiedziała o poszukiwaniu mieszkania dla swojej córki, która przyjechała z Nowego Jorku. Według wokalistki za najtańsze lokale w centrum Warszawy, które wówczas oglądała, trzeba było zapłacić około 6 tys. zł miesięcznie.
Dla Dudziak był to przykład pokazujący przepaść między wysokością części świadczeń a kosztami utrzymania.
Artystka zwróciła przy tym uwagę, iż wiele osób rzeczywiście musi utrzymywać się wyłącznie z emerytury.
„Uważam, iż trzeba to jakoś naprawić”Wokalistka nie kryła emocji podczas rozmowy.
Jej zdaniem sytuacja wymaga zmian, szczególnie jeżeli chodzi o ludzi kultury, którzy po zakończeniu aktywności zawodowej nie mają dodatkowych źródeł dochodu.
Dudziak oceniła, iż wysokość niektórych świadczeń nie pozwala na zapewnienie finansowego bezpieczeństwa.
Podobne stanowisko przedstawiała już wcześniej. W rozmowie opublikowanej w 2025 roku mówiła o konieczności większego finansowania kultury oraz stworzenia artystom możliwości przekazywania młodszym pokoleniom własnego doświadczenia.
Nie tylko Urszula Dudziak mówi o niskich świadczeniachProblem emerytur artystów wielokrotnie trafiał już do mediów.
W ostatnich latach również inni muzycy i aktorzy publicznie opowiadali o świadczeniach znacznie niższych od zarobków osiąganych w okresie największej aktywności zawodowej.
Przyczyną mogą być różne formy zatrudnienia charakterystyczne dla zawodów artystycznych i wynikająca z nich historia składkowa. Każde świadczenie jest jednak obliczane indywidualnie, dlatego nie można traktować sytuacji jednego artysty jako reprezentatywnej dla całego środowiska.
Sam ZUS podkreśla, iż wysokość emerytury zależy przede wszystkim od zgromadzonych składek oraz momentu przejścia na świadczenie.
Dudziak przez cały czas zarabia na koncertachW przypadku Urszuli Dudziak emerytura nie jest jedynym źródłem utrzymania.
Wokalistka wciąż koncertuje i wcześniej otwarcie mówiła, iż to właśnie działalność artystyczna pozwala jej utrzymywać dotychczasowy poziom życia.
Nie traktuje przy tym sceny wyłącznie jako finansowej konieczności.
W kolejnych rozmowach podkreślała, iż przez cały czas lubi występować i czerpie energię z kontaktu z publicznością. Na razie nie planuje więc przejścia na pełną zawodową emeryturę.
Urszula Dudziak ponownie wywołała dyskusję o emeryturachSłowa 82-letniej wokalistki ponownie skierowały uwagę na sytuację osób, które przez dekady pracowały w kulturze, ale nie zawsze wykonywały zawód w ramach tradycyjnego etatu.
Dudziak nie ukrywa, iż sama ma możliwość dalszego koncertowania, jednak zwraca uwagę na artystów, którzy ze względu na zdrowie lub wiek nie mogą już pracować.
Wcześniej podawana przez nią kwota około 1600 zł może robić wrażenie, szczególnie na tle dzisiejszych kosztów życia. Trzeba jednak pamiętać, iż nie jest to potwierdzona wysokość jej świadczenia we wrześniu 2026 roku.
Jedno pozostaje bez zmian – Urszula Dudziak przez cały czas nie zamierza milczeć na temat emerytur. Jej zdaniem wieloletni dorobek artystyczny powinien iść w parze z większym bezpieczeństwem finansowym na późniejszym etapie życia.







