Uroczysko Mucharyniec – tajemniczy krąg w Lubelskiem

celwpodrozy.pl 3 dni temu

Uroczysko Mucharyniec – w końcu tu dotarłam przez bagna na samą wysepkę! Są takie tajemnicze miejsca na świecie, których powstanie ciężko wyjaśnić. I właśnie takim miejscem jest Uroczysko Mucharyniec (Muszaryniec) w gminie Sławatycze w województwie lubelskim. Tutaj w lesie znajduje się niemalże idealny krąg o powierzchni 5 ha, tworzący wyspę, otoczoną fosą. Co ciekawe, wyspę porasta tylko karłowaty drzewostan. Brak wyższej roślinności w centralnej części kręgu oraz otaczające trzęsawiska potęgują aurę tajemniczości tego miejsca.​ Krąg jest bardzo dobrze ukryty. Do fosy nie prowadzi żadna ścieżka, trzeba ją po prostu znaleźć. A fosa to de facto bagna, przez które trzeba się przeprawić, by dotrzeć na wyspę. Stan wody bywa różny, mogą być potrzebne wodery, choć znam śmiałków, którzy przeprawiali się tu na bosaka. Legendy i opowieści Nikt nie wie, jak ów tajemniczy krąg powstał. Miejsce to owiane jest tajemnicą, na jego temat krążą różne legendy. Niektórzy badacze twierdzą iż Mucharyniec mógł być dawnym miejscem kultu pogańskiego. Według jednej z legend miała stać tu cerkiew, która w dziwnych okolicznościach zapadła się pod ziemię, zabierając ze sobą wiernych, którzy wówczas zgromadzili się w świątyni. Inna wersja mówi o meteorycie i promieniowaniu kosmicznym. Podobno elektroniczne urządzenia potrafią tu zwariować. Według jeszcze innej teorii to pozostałość większego torfowiska. Niegdyś rozległe tereny bagienne zostały osuszone. Doszło jednak do zaniedbania melioracji i powstał taki twór. Zastanawia jednak jego idealnie okrągły kształt, prawda? Inna opowieść wspomina o objawieniu Matki Boskiej, która pozostawiła ślady stóp na kamieniu znajdującym się w środku uroczyska. Kamień ten został później przeniesiony przed kaplicę w Krzywowólce, gdzie można go oglądać do dziś. Niewyjaśnione zjawiska Osoby, które odważyły się odwiedzić Mucharyniec, relacjonują dziwne zjawiska, takie jak zakłócenia w działaniu kompasów czy utratę zasięgu w telefonach komórkowych. Ponadto, zwierzęta unikają tego miejsca, co dodatkowo potęguje jego tajemniczość. W czasie mojej pierwszej wizyty wyglądało na to, iż dron stracił zasięg, ale nie spadł, a dalej wisiał w powietrzu, natomiast nie dało się go ściągnąć na dół. Skąd wzięła się nazwa Mucharyniec Etymologia nazwy “Mucharyniec” nie jest jednoznacznie ustalona. Według jednej z hipotez, poprawna nazwa tego uroczyska to “Muszaryniec“, używana od dawna przez miejscową ludność. Nazwa “Mucharyniec” miała powstać przez błędny odczyt liter pisanych w innym alfabecie. Próby wyjaśnienia etymologii nazwy “Muszaryniec” sugerują jej związek z mszarem, czyli terenem podmokłym porośniętym mchem. Z kolei “Mucharyniec” może być pochodną od “mucharów“, co mogło odnosić się do trujących grzybów – muchomorów, które mogły rosnąć tam obficie. Mimo tych przypuszczeń, jednoznaczne pochodzenie nazwy “Mucharyniec” pozostaje niejasne, a miejsce to wciąż owiane jest aurą tajemnicy. Przyciągając miłośników zagadek i niezwykłych miejsc.​ Badania w Mucharyńcu Mucharyniec liczy sobie minimum 4000 lat. Potrzebne są szczegółowe analizy geologiczne, biologiczne oraz fizyczne, aby rozwiać wątpliwości dotyczące tego uroczyska. Niedawno grupa badaczy robiła tu odwierty, więc niedługo poznamy dokładny wiek tego miejsca. Mogę też już Wam napisać, iż teoria o meteorycie prawdopodobnie upadnie. ​W 2022 roku nawiązano współpracę z Lubelskim Uniwersytetem Mokradłowym oraz badaczką Magdą Suchorą z Wydziału Nauk o Ziemi i Gospodarki Przestrzennej UMCS. Zespół ten wsparł badania torfu na Mucharyńcu, co może stanowić krok w kierunku lepszego zrozumienia tego miejsca. Lokalizacja i dostępność Uroczysko położone jest pomiędzy miejscowościami Krzywowólka, Matiaszówka i Sajówka. Południowe Podlasie graniczy tutaj z Polesiem, Polska z Białorusią, cerkwie współistnieją z kościołami, a zwykła codzienność przeplata się z tajemnicami. Do uroczyska można dotrzeć rowerem z Jabłecznej (przy okazji odwiedzicie Monaster św. Onufrego) lub ze Sławatycz (zajrzycie do Brodaczy). To pętelka rowerowa, a trasa nosi nazwę “na Uroczysko Mucharyniec”. Choć istnieje szlak rowerowy, prowadzący w pobliże Mucharyńca, ostatni odcinek trasy wymaga pokonania pieszo przez gęsty las i podmokły teren. Brak wyraźnie wytyczonych ścieżek sprawia, iż dotarcie do kręgu stanowi nie lada wyzwanie, a miejscowi często przestrzegają przed próbami odnalezienia tego miejsca. Czy dotarcie na wyspę jest trudne? Mi wreszcie udało się dotrzeć na samą wysepkę z lokalnym przewodnikiem. Przejście przez bagna to nielada przygoda i mała adrenalina. Dobra wiadomość jest taka, iż torfowisko nie wciąga, więc spokojnie można brodzić po wodzie. Najlepsza technika to jednak przeskakiwanie z kępki na kępkę. Ja wskoczyłam w wodery, ale reszta pokonała ten odcinek po prostu na bosaka. To choćby jest bardzo zdrowe, bowiem powstały tu torf z pewnością ma wiele korzystnych adekwatności. A Wy znacie inne tajemnicze miejsca w Polsce? Dajcie znać. Dla mnie temat niezwykle ciekawy. Uroczysko Mucharyniec to miejsce pełne tajemnic, które od lat fascynuje ludzi z różnych zakątków Polski. Jego niezwykła forma, związane z nim legendy i niepokojące zjawiska sprawiają, iż jest jednym z najbardziej intrygujących punktów na mapie województwa lubelskiego. Czy to dawne miejsce kultu, naturalna anomalia, czy może obszar o nieznanej energii? Odpowiedzi wciąż pozostają niejednoznaczne, co tylko potęguje aurę tajemnicy wokół tego niezwykłego kręgu. Więcej o Mucharyńcu i nadbużańskich terenach przygranicznych przeczytacie w raporcie Mucharyniec i Nabużańskie Polesie, sporządzonym w ramach projektu “Pamiętajmy o mokradłach”.

Idź do oryginalnego materiału