Ulubieńcy kosmetyczni 2025 - Pielęgnacja twarzy

wblaskumarzen.pl 3 miesięcy temu

Stary rok pozostawił po sobie licznych ulubieńców także do pielęgnacji twarzy. To kosmetyki, do których regularnie wracam, które sprawdziły się w codziennym stosowaniu, pozostawiły też widoczne efekty. Zabieram je ze sobą w dalszą drogę swojej pielęgnacji.

Prawidłowa pielęgnacja zaczyna się i kończy na oczyszczaniu skóry zaczynamy wiec tej części. Oprócz ulubieńców poznanych w poprzednich latach do których też chętnie wracam, postanowiłam wypróbować także coś nowego.


Bardzo skuteczny i jednocześnie łagodny dla skóry okazał się Micelarny olejek oczyszczający Sensibio Bioderma. Tłusty, ale łatwo zmywalny ciepłą wodą dokładnie zmywał każdy kawałek mojego makijażu. Bardzo wydajny i przyjemny w użyciu na pewno będzie do mnie wracał.



Pianka micelarna Very Rose Nuxe kupiona była w stacjonarnej aptece w promocji okazała się wyjątkowo skuteczna, bardzo łagodna dla mojej suchej i wrażliwej skóry, a do tego bardzo przyjemna dla mojej suchej i wrażliwej skóry, a przy tym bardzo wydajna.

Tonik z tej samej serii Very Rose Nuxe towarzyszył mi cały czas od poprzednich lat, przejdziemy więc do dalszego oczyszczania, czyli do peelingu. Z tymi peelingami i różnie bywa i nie każdy jest taki jak oczekuję. Peeling enzymatyczny Agenity Balance Dr Irena Eris skutecznie i z łagodnością łagodnością oczyszcza moją skórę, jest też bardzo wydajny. Na zdjęcie trafił jeszcze krem ochronny Agenity Agę Shield Spf 50, który może sprawiał trochę problemów z rolowaniem, ale ogólnie byłam z niego bardzo zadowolona.


Od czasu do czasu nakładałam maskę w płachcie, szczególnie polubiłam maski Biodance. Maska Biocollagen Real Deep Mask przeznaczona na noc, nadaje się również na dzień, i wtedy wolałam ją nosić kilka godzin, ale efekt za to był długotrwały. Maski te dogłębnie nawilżają, cały czas odczuwałam komfort.


Super Serum [10] Nuxe cudownie regeneruje i wzmacnia moją skórę, bez obciążenia jej, to prawdziwy luksus, po który chętnie będę wracać. Takie samo odczucie miał również podczas stosowania kremu na dzień i na noc Nuxuriance Ultra. Krem ten kupiłam ponownie i ponownie do niego będę wracać. Cudownie nawilża, odżywia, regeneruje, pięknie pachnie.



Kolejnym kremem do twarzy był Nuxe Merveillance Lift o nieco lżejszej konsystencji, który również bardzo dobrze pielęgnuje, odżywia, regeneruje. Oba tekremy są bardzo wydajne, kuszą cudownym aromatem, bez wątpienia przechodzą ze mną na ten rok. Przechodzi też Krem pod oczy Merveillance Lift. Ma idealną konsystencję jak na moje wymagania, dobrze nawilża, odżywia, na zimę jest idealny, na później prawdopodobnie też.


Bardzo polubiłam też krem pod oczy Hydrate Age-Defying Alma K. Formuła oparta na morskich składnikach bardzo odpowiadała mojej skórze pod oczami. Po testowaniu dzięki Wizaz.pl sięgnęłam bo następne opakowanie i chętnie wrócę ponownie.



Po tych wszystkich ulubieńcach zapomniałabym o ulubionej masce do ust na noc Laneige Lip Sleeping Mask Strawberry Shortcace. Pokazywałam jej inną wersję rok temu, tę kolejną ulubioną chętnie pokażę i w tym roku.


Maska ma działanie wszechstronne. Świetnie sprawdza się również jako balsam do ust, pięknie wygląda jako błyszczyk. Cieszę się, iż miałam okazję poznać te wszystkie kosmetyki. Kiedyś mogłam o takich jedynie pomarzyć. Co Was najbardziej zainteresowało?

Pozdrowienia! ✨






Idź do oryginalnego materiału