Ukryty szlak na Teneryfie przez „Starożytną Groblę”

czlowiekprzygoda.pl 10 godzin temu
Zdjęcie: Teneryfie


Przygotowałem dla Was kolejny czadowy opis szlaku na Teneryfie. Tym razem zabiorę Was na zachodnio-północną część wyspy. Udamy się w głąb masywu Teno, skąd wyruszymy na szlak przez „Starożytną Groblę”
( Calzada de los Antiguos ), ja osobiście nazywam ten szlak „Pico Mariano”, na cześć kolegi, którego poznałem podczas mojego wcześniejszego wyjazdu Teneryfę. Z Marianem raz na parę lat się spotykam na wyspie i udajemy się na wspólną wędrówkę, której efekt właśnie możecie poczytać w tym wpisie. Marian jest niesamowitym człowiekiem, ponieważ lubi chodzić po wyspie w bardzo niekonwencjonalny sposób, czyli lubi szlaki, które są nieoznaczone, a czasem i zakazane. No i przede wszystkim na których nie ma ludzi. Akurat szlak „Starożytną Groblą” nie jest zakazany, on nie jest „oficjalnie” oznaczony – ale uwierzcie naprawdę warto na niego się wybrać.

Widok na Mascę towarzyszy nam od samego początku wędrówki

Początek szlaku znajduje się w punkcie widokowym „Mirador de Cruz de Hilda”. Chyba jest to nieliczny punkt widokowy z bardzo dużym parkingiem oraz małą knajpką na tarasie widokowym. Stąd możecie zobaczyć fantastyczny widok leżącą w dole wioskę Masca.

Taras widokowy na Mirador de Cruz de Hilda

Wieś Masca, miejsce opisywane w przewodnikach jako atrakcja numer dwa na Teneryfie. Ja osobiście uważam, iż to turystyczny balonik dość sprytnie napompowany i szczerze mówiąc wydaje mi się, iż na Teneryfie jest więcej ciekawszych miejsc, których odwiedzenie kosztuje mniej nerwów. Aktualnie aby zwiedzić wąwóz Masca, trzeba opłacić 40 € plus musicie znaleźć parking, a miejsc parkingowych w tej małej wiosce jest jak na lekarstwo. Sam dojazd do TF-436 , po wąskich serpentynach i bardzo dużym nachyleniu plus wyjeżdżających autobusach na zakrętach i innych autach mijających nas dosłownie na centymetr może doprowadzić niepewnego kierowcę do zawału serca. Zresztą ostatnio na jednym z portali dość dużą popularnością cieszył się filmik, gdzie dwóch kierowców się biło na środku drogi, bo żaden nie chciał zjechać autem do krawędzi.

Wieś Masca

Podsumowując, przejazd drogą przez miejscowość Mascę, położoną na wysokości 600 metrów n.p.m może być naprawdę niezapomnianym przeżyciem. Niestety nie ma innej drogi aby dotrzeć na szlak, który będę opisywać w dalszej części. Zaznaczę Wam dwa punkty widokowe, z których możecie podziwiać widoki, ale jest duże prawdopodobieństwo, iż nie znajdziecie tam miejsca postojowego. Dlatego zapraszam do mnie na szlak i stamtąd będziecie mogli podziwiać wąwóz Masca w spokoju bez żadnego pośpiechu. Wspomniane punkty widokowe znajdziecie tu i tu.

Na szlak zwany Calzada de los Antiguos, obowiązkowo należy ubrać dobre buty trekkingowe, zabrać ze sobą min. 1,5 litra wody ponieważ nie ma tutaj żadnych sklepów i będziecie eksplorowali prawdziwą Teneryfę.
Koniecznie zainstalować aplikację mapy.cz i ściągnąć mapę Teneryfy. Szlak jest nieoznaczony, ale ścieżka jest bardzo wyraźna, tak czy siak polecam posiłkować się mapą. Obowiązkowo spakować krem przeciw słoneczny, pod koniec szlaku znajdujemy się wysoko na klifach bo mnie w samo południe słońce ostro spiekło. Do przejścia macie 12 kilometrów no to ruszamy.

Szlak przez „Starożytną Groblę”



Szlak zaczyna się zaraz na parkingu w punkcie widokowym „Mirador de Cruz de Hilda”. Będziemy wędrować przez masyw Teno, a ścieżka nazywa się „Starożytną Groblą” i prowadzi przez skalisty cypel Pico Yeje a Roque de La Fortaleza, a naszą wędrówkę skończymy na pełnym kaktusów cyplu Morro de la Galera.

Jest to naprawdę dziki szlak na Teneryfie
Widok na wieś Masca

Kierujemy się w stronę dużej anteny telewizyjnej widocznej już z parkingu.
Początek szlaku wije się pośród pośród krzewów jałowca i na początku nic nie widać, ale po 20 minutach marszu i po wejściu na skalisty grzbiet Lomo del Luchadero robi się spektakularny widok. Skąd roztaczają się wspaniałe widoki na dolinę Masca i Roque Tarucho, sama kamienista ścieżka miejscami przypomina miejscami szlak na Maderze – Pico Arieiro. Moim zdaniem jest to chyba najpiękniejszy etap wędrówki.

Widok na wąwóz Barranco del Retamar

Zejście z grobli zaczyna się po minięciu szczytu Pico Yeje. Widoki na wąwóz Masca powoli się chowa za kamienną wysoką ścianą, a po prawej stronie czeka na nas panoramiczny widok na wąwóz Barranco del Retamar, którego widok będzie nam towarzyszyć praktycznie do samego końca.

Jeżeli zaczynaliście wędrówkę przed południem to będziecie szli w cieniu. Idziemy cały czas pod wysokimi kamiennymi ścianami, od czasu do czas znajdziecie naturalne wydrążone jaskinie na szlaku, czy punkty widokowe na wąwóz Barranco del Retamar, a w oddali na horyzoncie dostrzeżecie błękit oceanu, który wraz z pokonaniem trasy będzie się do Was przybliżać.

Jeden z wielu punktów widokowych na szlaku

W pewnym momencie dojdziemy do pionowego muru ułożonego z kamieni, po którym wije się strzelista ścieżka prosto w górę, dokładnie to jest nasz szlak. Zaczynamy wchodzić pod górę mijając po drodze nieduże jaskinie przekształcone w szałasy pasterskie, zresztą macie okazję do zobaczenia żyjących tutaj kozic. Końcówka szlaku jest na takim jakbym klifie, ocean widać coraz bliżej, aż w końcu skręcamy w prawo i znajdujemy się w punkcie widokowym Buenavista del Norte.


Pod nami wąwóz Masca, a w oddali widać ośnieżony szczyt Teide, który jest naprawdę rzadkim widokiem na Teneryfie. Niestety tutaj szlak zaczyna być niewidoczny, i zaczynamy schodzić przez porośniętą miejscową florą równinę w kierunku Morro de la Galera. Tutaj koniec szlaku. Klify prowadzą pionowo w dół więc niżej nie da się zjeść, przed nami bardzo dobrze widoczna wyspa La Gomera, a w oddali klify Los Gigantes. o ile trafiliście tutaj w słoneczny dzień to mam nadzieję, iż zabraliście ze sobą krem przeciwsłoneczny, bo tutaj nie ma cienia drzew, a słonko ostro daje czadu

Ośnieżony Wulkan Teide
W oddali widoczne klify Los Gigantes

I to by był koniec szlaku. Gratuluje. Powrót wygląda tak samo. Niestety nie ma innych szlaków albo możliwości zrobienia pętelki ale trasa powrotna jest również ciekawa, światło zaczyna inaczej padać, z wąwóz Masca, który na początku naszej wędrówki był w pełnym słońcu, to teraz jest w cieniu.

Tak wygląda szlak z drona – w oddali wulkan Teide poniżej w cieniu wąwóz Masca

Szlak polecam, osobom z doświadczeniem w górskich wędrówkach. Nie jest to szlak technicznie trudny. Jest łatwy ale naprawdę polecam podstawową widzę o górskich wędrówkach.
Jeżeli nie chcecie przejść całego szlaku to najpiękniejszy widok zobaczycie po 20 minutach wędrówki. Znajduje się tutaj w tym punkcie. Mam nadzieję, iż ten wpis Was zainspiruje do pokonania tej trasy, ja go polecam na wędrówkę, a jak chcecie mi się odwdzięczyć za polecajkę to możecie postawić mi kawę albo kupić mój przewodnik.

Propozycje innych szlaków na Teneryfie znajdziecie tutaj :

– Okno Na Teide
– Punkt Widokowy Mirador Aguaide
– Roque de Taborno – Najpiękniejszy szlak na Teneryfie

Idź do oryginalnego materiału