UKŁADANKA - 55 (z książki - 2020 r.) - BAJKI...

michalwronski45.blogspot.com 6 godzin temu

NIEWESOŁE

Na wielkiej naradzie w Wesołym Miasteczku z udziałem dyrekcji i władz miasta odezwały się dawno tłumione pretensje.

Zaczął Diabelski Młyn:

- Chciałbym się wreszcie dowiedzieć, dlaczego nazywam się Diabelski, skoro nie mam nic wspólnego z piekłem, a przeciwnie – obracam się ziemia-niebo. I dlaczego Młyn. Niczego nie mielę, do diaska!

- A ja mam dosyć tych strachów. Nie można więcej łagodnego uśmiechu? Dzieci się boją i potem śnią im się koszmary po nocach - odezwał się basem Tunel Grozy.

- Ja natomiast mam dosyć strzelania do kaczek. Jak można uczyć takiego czegoś dzieci! To jest skandal. Niech strzelają do tarcz - mówiła Strzelnica, kichając co jakiś czas. - Przeziębiłam się, takie u mnie przeciągi.

- Już kiedyś mówiłem. Żądam wyprostowania moich luster. Mam dosyć tych krzywych twarzy. To uwłacza ludzkości! - oburzał się Gabinet Krzywych Luster.

- Ja mogę jeździć prędzej. Co to za jazda? Wstyd - powiedziała Kolejka Linowa i odjechała protestacyjnie.

- Głowa mnie boli! - odezwała się Kobieta Bez Głowy.

I tak po kolei wszystkie miasteczkowe stanowiska, niewesołe raczej…

Protest trwa do dzisiaj.

Przy kasie widnieje wyraźny napis:

WESOŁE MIASTECZKO CHWILOWO NIECZYNNE! PRZEPRASZAMY!


Idź do oryginalnego materiału