UKŁADANKA - 34 (z książki - 2020 r.) - BAJKI...

michalwronski45.blogspot.com 1 dzień temu

ŁOŚ PRZYTACZEK

To był dziwny Łoś, bo nie lubił lasu bez hałasu. Od małego ciągnęło go do miasta.

Najpierw ostrożnie podchodził do przedmieść, do parkowych zarośli. Potem w świąteczne dni, kiedy ludzie wyjeżdżali do lasów, lubił spacerować po prawie pustych ulicach i placach, wyłudzając słodkości od emerytów.

Z czasem wszyscy przyzwyczaili się do niego. Pisano o nim w gazetach, fotografowano, pokazywano w miejscowej telewizji…

Nazwano go PRZYTACZEK, bo śmiesznie przytakiwał głową, gdy prosił o jedzenie i pieszczotę.

Wiadomość z ostatniej chwili:

ŁOSIA PRZYTACZKA WYBRANO JEDNOGŁOŚNIE HONOROWYM PREZYDENTEM MIASTA!

Nigdy się o tym nie dowiedział…


Idź do oryginalnego materiału