Uczestniczka protestu kobiet: "Dwa dni temu miałam aborcję"
Zdjęcie: Protest Czerwona kartka za aborcję
— Dwa dni temu miałam aborcję. Kosztowało mnie to dużo niepotrzebnego stresu. Martwiłam się, czy mój mąż albo moi bliscy nie zostaną oskarżeni o pomocnictwo w aborcji, zamiast skupić się w takim momencie na sobie — wyznała kobieta, która wyszła przed zgromadzonych na proteście "Czerwona kartka za aborcję" zorganizowanym w czwartek 22 października.










