Ubrania wokół kontenerów. Pojemników jest więcej. Urząd tłumaczy, skąd problem

dziennik.walbrzych.pl 1 tydzień temu

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy o stertach ubrań zalegających przy pojemnikach na tekstylia przy ul. Batorego. Zdjęcia przesłali nam mieszkańcy. Zapytaliśmy wtedy Urząd Miejski w Wałbrzychu, kto odpowiada za odbiór odzieży, jak często pojemniki są opróżniane i czy podobny problem występuje także w innych częściach miasta. Otrzymaliśmy odpowiedź.

Z informacji przekazanych przez urząd wynika, iż za organizację systemu zbiórki tekstyliów odpowiada Gmina Wałbrzych wraz z firmą realizującą to zadanie na podstawie zawartego porozumienia.

Obecnie na terenie miasta znajduje się około 100 pojemników na tekstylia rozmieszczonych w 45 lokalizacjach. Standardowo w jednym miejscu stoją dwa kontenery, a tam, gdzie zainteresowanie jest większe, trzy lub cztery. Pojemniki są opróżniane co najmniej raz w tygodniu.

Urząd zaznacza jednak, iż ubrania leżące obok kontenerów nie zawsze oznaczają ich przepełnienie. Zdarza się, iż tekstylia przynoszone są w dużych workach, które nie mieszczą się w otworze wrzutowym. Wtedy część osób zostawia je obok pojemników.

Jak wynika z odpowiedzi miasta, takie worki bywają później rozrywane, a ich zawartość trafia na ziemię. Konstrukcja otworu wrzutowego została przy tym celowo ograniczona i podzielona tak, aby uniemożliwić wejście do wnętrza kontenera.

To jednak niejedyny problem. Urząd informuje również o przypadkach wyciągania odzieży z pojemników przy pomocy patyków, drutów lub innych przedmiotów. Rzeczy są przeglądane, część zabierana, a pozostałe trafiają obok kontenerów.

W praktyce zdarza się więc, iż podczas odbioru pracownicy zastają pojemnik w znacznej części pusty, a jego wcześniejszą zawartość rozrzuconą wokół.

Urząd przypomina przy tym, iż pojemniki przeznaczone są wyłącznie na tekstylia nadające się do ponownego użycia. jeżeli ubrania znajdują się w dużym worku, który nie mieści się w otworze, należy wyjąć je z niego i umieścić bezpośrednio w kontenerze. Plastikowy worek powinien natomiast trafić do pojemnika na metale i tworzywa sztuczne.

Lokalizacje, w których stoją pojemniki na tekstylia, są kontrolowane przez Straż Miejską, pracowników Biura Zarządzania Gospodarką Komunalną oraz MZUK.

Problem z wyciąganiem konsekwencji pojawia się wtedy, gdy nie ma świadków, nagrania ani innych dowodów pozwalających ustalić konkretną osobę odpowiedzialną za pozostawienie odpadów obok pojemnika. W takiej sytuacji Straż Miejska nie ma możliwości przypisania odpowiedzialności konkretnej osobie.

Miasto deklaruje, iż system jest na bieżąco dostosowywany do potrzeb. Tam, gdzie pojemników jest za mało, mają być dostawiane kolejne.

Planowany jest też zakup bezprzewodowych kamer przekazujących obraz w czasie rzeczywistym. Mają one pomóc w monitorowaniu miejsc, w których najczęściej dochodzi do pozostawiania tekstyliów poza pojemnikami albo wyciągania ich zawartości.

Sytuacje podobne do tej z ul. Batorego nie są więc nowe. Pojemników jest dziś znacznie więcej, odbiory realizowane są regularnie, ale problem pozostawiania odzieży wokół kontenerów przez cały czas się pojawia.

fot. użytczone Urząd Miasta Wałbrzych

fot. użyczone Muieszkańcy ul. Batorego

fot. użyczone Muieszkańcy ul. Batorego

fot. użyczone Muieszkańcy ul. Batorego

fot. użyczone Muieszkańcy ul. Batorego

Idź do oryginalnego materiału