Tysiące martwych ryb w Bałtyku. Niemcy alarmują
Zdjęcie: Wybrzeże Szlezwiku nad Bałtykiem
Tysiące ryb dryfowały na powierzchni Morza Bałtyckiego. Łapały powietrze, a niezliczona ich liczba zginęła w męczarniach. Ryby flądrokształtne, dorsze, trocie wędrowne i łososie zostały wyrzucone na brzeg w Zatoce Kilońskiej. Zjawisko trwało zaledwie jeden dzień, jednak ekspertka ostrzega w rozmowie z Bildem, iż "to może się powtórzyć w każdej chwili".




