Katarzyna wychodzi za mąż zaraz po swoich dwudziestych urodzinach. Jej mąż, Marek, jest od niej sporo starszy, ale różnica wieku nigdy jej nie przeszkadzała. Zawsze wspierała Marka, była dla niego jak opoka. Ostatnio jednak coraz częściej żałuje, iż w ogóle weszła z nim w związek. Oto jej historia.
Mieszkamy w dwupokojowym mieszkaniu, które należy do mojego męża. Marek dobrze zarabia, jednak bardzo często wyjeżdża w delegacje służbowe. Ja natomiast prowadzę własny, mały biznes i jednocześnie studiuję zaocznie. Mimo tego nikt nie zdejmuje ze mnie obowiązków domowych staram się utrzymać czystość i regularnie gotować.
Za wszystkie rachunki za media płaci mój mąż, ja zupełnie się tym nie zajmuję. Ostatnio jednak zaczął narzekać, iż zużywam za dużo wody oraz prądu. Początkowo puszczałam to mimo uszu, ale z czasem jego utyskiwania zaczęły mnie irytować.
Od tej pory za prąd i wodę płacisz sama. Ja cały czas pracuję i wyjeżdżam, a skoro zużywasz, to płacisz! Ja zajmuję się pozostałymi rachunkami, a te dwa są Twoje. jeżeli nie zapłacisz, odetną Ci wodę i prąd rzucił bez ogródek.
No naprawdę cudowna mamy rodzinę! Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego tyle zużywam prądu i wody? Może dlatego, iż gotuję, sprzątam, robię pranie i uczę się przy komputerze! Skąd tyle pretensji? Mam może oszczędzać na wodzie, siedzieć po ciemku i zmywać w zimnej wodzie? Naprawdę już Ci odbiło?
Jeśli nie chcesz płacić, to nie płacisz. Ale ja też nie chcę! Mogę wrócić do rodziców i nie będę musiała liczyć, ile razy umyłam ręce czy ile kilowatów zużyłam! Ty sprzątaj, gotuj, oszczędzaj i zobacz, jak sam nosisz nieświeże rzeczy, bo pralka zużywa przecież wodę i prąd! Lubisz czyste koszule? To może zacznij się interesować, ile kosztuje ich pranie!
Po tej rozmowie Marek stracił ochotę do dalszych skarg.
Jak myślicie, czy Katarzyna słusznie postąpiła?














