Twoje dziecko może brać udział w niebezpiecznym „wyzwaniu” - choćby o tym nie wiesz. Sprawdź, na co zwrócić uwagę

klodzko24.eu 1 godzina temu

W ostatnich latach coraz częściej mówi się o tzw. wyzwaniach, które krążą wśród dzieci i młodzieży. Nie zawsze funkcjonują pod angielską nazwą „challenge”. Czasem to po prostu „zadania”, „akcje”, „sprawdziany odwagi” albo „coś, co robią wszyscy”. Ich wspólnym mianownikiem jest potrzeba przynależności – młody człowiek chce poczuć, iż jest częścią grupy, iż jest zauważony i akceptowany.

Presja grupy silniejsza niż rozsądek

Okres dorastania to czas, gdy grupa rówieśnicza staje się jednym z najważniejszych punktów odniesienia. To w niej młody człowiek szuka potwierdzenia swojej wartości. Wyzwania często przedstawiane są jako coś „zabawnego” lub „normalnego”. Obiecują popularność, uznanie, a czasem chwilową sławę w mediach społecznościowych.

Jednocześnie wywierają presję: „jeśli nie weźmiesz udziału, wypadasz z grupy”.

Nie każde wyzwanie jest niebezpieczne. Część z nich ma charakter żartobliwy czy sportowy. Problem pojawia się wtedy, gdy granica między zabawą a zagrożeniem zostaje przekroczona – gdy młodzi ludzie podejmują ryzykowne działania „na pokaz”, nie zastanawiając się nad konsekwencjami.

W okresie dojrzewania umiejętność przewidywania skutków dopiero się rozwija. Decyzje podejmowane impulsywnie, pod wpływem chwili i emocji, mogą mieć realny wpływ na zdrowie, bezpieczeństwo, a choćby przyszłość młodego człowieka.

Szczególnie niepokojące zjawisko – wyzwania związane z lekami

W ostatnim czasie coraz większe obawy budzą internetowe wyzwania polegające na niewłaściwym i nadmiernym stosowaniu leków. Tego typu działania bywają promowane w mediach społecznościowych jako „test odwagi” czy „eksperyment”.

W rzeczywistości mogą prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych – zatruć, uszkodzeń narządów, a w skrajnych przypadkach stanowić realne zagrożenie życia. Młodzi uczestnicy często nie mają świadomości, iż choćby ogólnodostępne leki stosowane w nieodpowiednich dawkach mogą być niebezpieczne.

To przykład sytuacji, w której chwilowa potrzeba zaimponowania grupie może przynieść dramatyczne skutki.

Lęk przed wyzwaniem… i lęk po nim

Niepokój u dziecka czy nastolatka nie zawsze pojawia się przed podjęciem wyzwania. Często wygląda to inaczej:

  • dziecko boi się odmówić, bo zostało „wywołane” przez grupę,
  • nie wie, jak się wycofać, by nie stracić relacji,
  • lęk pojawia się dopiero później – gdy zaczyna rozumieć możliwe konsekwencje swojego zachowania.

Zmiana zachowania, wycofanie, drażliwość, problemy ze snem, nagłe spadki nastroju czy unikanie rozmów mogą być sygnałem, iż młody człowiek walczy z trudnymi emocjami. Wyzwanie bywa jedynie wierzchołkiem góry lodowej – pod nim kryją się presja, wstyd, poczucie winy albo strach.

Rola dorosłych – nie strażnik, ale bezpieczna przystań

Zadaniem rodzica czy opiekuna nie jest stała kontrola ani straszenie konsekwencjami. Najważniejsze są obecność i uważność.

W praktyce oznacza to:

  • interesowanie się tym, co dziecko robi w sieci i poza nią,
  • rozmowę o tym, co ogląda, z kim rozmawia, co jest teraz „modne” wśród rówieśników,
  • zwracanie uwagi na zmiany w zachowaniu i nastroju,
  • obserwowanie otoczenia dziecka – tego, co pojawia się na biurku, w plecaku czy w pokoju.

Kluczowe jest budowanie relacji opartej na zaufaniu. Dziecko powinno wiedzieć, iż może przyjść do dorosłego z problemem bez obawy przed oceną, wyśmianiem czy nadmierną reakcją. Czasem jedno spokojne pytanie: „Co się dzieje?” może otworzyć przestrzeń do szczerej rozmowy.

Rozwaga i reagowanie

Niebezpieczne wyzwania internetowe nie są jedynie chwilową modą. To zjawisko, które wymaga czujności i zaangażowania dorosłych. Wczesna reakcja – rozmowa, wsparcie, w razie potrzeby kontakt ze specjalistą – może uchronić dziecko przed poważnymi konsekwencjami.

Największym wsparciem dla młodego człowieka jest świadomość, iż obok niego stoi dorosły, który nie oceni i nie zbagatelizuje problemu, ale pomoże zrozumieć sytuację i bezpiecznie z niej wyjść.

Dlatego warto apelować o rozwagę oraz reagowanie na wszelkie sygnały mogące wskazywać na udział dzieci i młodzieży w niebezpiecznych wyzwaniach. Uważność, rozmowa i bliskość mogą okazać się skuteczniejszą ochroną niż jakiekolwiek zakazy.

Idź do oryginalnego materiału