Tysiące Polaków – nauczycieli, górników, hutników, kolejarzy, a choćby artystów czy brygadzistów pracujących w szczególnych warunkach – latami mogło otrzymywać emeryturę niższą, niż powinni. Powodem jest przepis, który Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjny, a ZUS mimo to wciąż go stosuje. Eksperci szacują, iż problem dotyczy choćby 200 tys. osób. Rocznik 1953 doczekał się już podwyżek i wyrównań – co z pozostałymi rocznikami i jak sprawdzić, czy problem nas dotyczy?
Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej gazetasenior.pl
Materiał reklamowy Kancelaria Mędrecki, Wilk i Wspólnicy
Prawdziwe historie
Jak to wygląda w praktyce, pokazują dwie sprawy prowadzone przez Kancelarię Mędrecki, Wilk i Wspólnicy. Pani Halinie, emerytowanej nauczycielce, ZUS pomniejszył kapitał początkowy o środki wypłacone w trakcie wcześniejszej emerytury – o ponad 117 tys. zł. Panu Januszowi, emerytowanemu górnikowi, uszczuplono podstawę emerytury powszechnej o ponad milion złotych.
– Te sprawy dzieli skala, ale łączy ten sam mechanizm: ZUS odejmuje od podstawy wyliczenia powszechnej emerytury wszystko, co emeryt już wcześniej otrzymał w ramach emerytury wcześniejszej, nie patrząc, iż w momencie decyzji o wcześniejszej emeryturze obowiązywały inne zasady prawne. Winny jest przepis, który wszedł w życie w 2013 roku i uderzył w ludzi niemających już żadnych szans na zmianę swojej sytuacji – tłumaczy radca prawny Katarzyna Wilk z Kancelarii Mędrecki Wilk i Wspólnicy.
Prawo, które zadziałało wstecz
Chodzi o art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Nakazuje on pomniejszać podstawę emerytury powszechnej o kwoty wcześniej wypłaconych emerytur wcześniejszych – niezależnie od tego, kiedy złożono wniosek o to świadczenie. Wcześniej taka zasada nie obowiązywała, więc najbardziej ucierpieli ci, którzy w chwili jej wprowadzenia nie mieli już jak cofnąć swojej decyzji.
– Emeryci zostali zaskoczeni prawem działającym wstecz. Decyzję podejmowali według zasad obowiązujących w danym momencie, a dopiero lata później dowiadywali się, iż świadczenie pomniejszy im reguła, której w ogóle nie mogli przewidzieć. To złamanie jednej z podstawowych zasad państwa prawa – zaufania obywatela do przepisów, które go dotyczą – wspomina mec. Katarzyna Wilk.
Trybunał Konstytucyjny w czerwcu 2024 roku (sygn. SK 140/20) uznał ten mechanizm za niezgodny z Konstytucją wobec osób, które o wcześniejszą emeryturę wystąpiły przed 6 czerwca 2012 roku. Co ciekawe, rząd do dziś nie opublikował tego wyroku w Dzienniku Ustaw, a mimo to sądy coraz częściej stają po stronie ubezpieczonych uznając, iż brak publikacji nie może pozbawiać ich praw.
Kto powinien sprawdzić swoje dokumenty?
Warto to zrobić, jeżeli skorzystałeś (skorzystałaś) z wcześniejszej emerytury i należysz do jednego z roczników:
- kobiety urodzone w latach 1954–1966,
- mężczyźni urodzeni w latach 1949–1952 oraz 1954–1964.
Jeśli się w nich odnajdujesz, zadaj sobie jeszcze jedno pytanie: czy wniosek o wcześniejszą emeryturę złożyłeś (złożyłaś) przed 6 czerwca 2012 roku? Odpowiedź „tak” oznacza, iż problem może dotyczyć również Ciebie.
Czy wystarczy pójść do okienka w ZUS?
– Zawsze warto zacząć od analizy, czy problem rzeczywiście nas dotyczy – czyli zebrać dokumenty i już na starcie poznać swoje szanse na podwyżkę – podpowiada radca prawny Katarzyna Wilk.
Pierwszym krokiem jest złożenie do ZUS wniosku o ponowne przeliczenie emerytury z pominięciem niekonstytucyjnego przepisu. Warto przygotować się na odmowę – nie kończy ona jednak drogi po podwyżkę, tylko przenosi sprawę na wymiar sądowy, o ile w ciągu miesiąca od decyzji złożymy odwołanie. Dalej kontrola przeliczeń leży już po stronie sądu, dlatego istotne jest powołanie się na trafne argumenty.
Dobra wiadomość jest taka, iż w takich sprawach emeryci są zwolnieni z opłat sądowych, a sąd zwykle nie wymaga ich obecności na sali – sprawa jest procedowana na podstawie zgromadzonej dokumentacji.
Na jakie korzyści może liczyć emeryt?
Wygrana w sądzie oznacza, iż ZUS zmieni niekorzystną decyzję i ponownie przeliczy emeryturę. Przekłada się to zwykle na podwyżkę choćby o kilkaset złotych miesięcznie, a często także na wyrównanie za ubiegłe lata – choćby kilkanaście tysięcy złotych jednorazowo.
Dlaczego nie warto czekać na automatyczne rozwiązanie problemu
Ministerstwo pracuje nad przepisami mającymi rozwiązać problem odgórnie, ale ich najnowsza wersja – stan na sierpień 2026 roku – jest dla emerytów mniej korzystna niż droga sądowa i niż to, co dostał rocznik 1953. Projekt nie przewiduje pełnego przeliczenia, tylko zwiększenie świadczenia pomniejszone o współczynnik korygujący zależny od długości pobierania wcześniejszej emerytury, bez jednorazowego wyrównania za lata otrzymywania niższej emerytury powszechnej. Co gorsza, po wejściu ustawy w życie ma zniknąć droga sądowa dostępna dziś.
Dlatego to właśnie teraz, zanim ta droga się zamknie, warto sprawdzić swoją sprawę TUTAJ.
Artykuł, który Państwo przeczytali, jest sponsorowany przez Mędrecki, Wilk i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp. k. z siedzibą we Wrocławiu. Jednocześnie informujemy, iż niniejszy materiał stanowi informowanie o wykonywaniu zawodu radcy prawnego w rozumieniu art. 31 ust. 2 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego oraz informację handlową w rozumieniu § 23 ust. 2 Kodeksu Etyki Adwokackiej.
Fot. Kancelaria Mędrecki, Wilk i Wspólnicy
Dziękujemy, iż przeczytałaś/łeś artykuł do końca. Mamy dla Ciebie kilka propozycji!
✓ Prenumeruj Gazetę Senior
>>>TU nie przegap ważnych tematów dla seniorów
✓ Zapisz się do bezpłatnego Newslettera [środowy biuletyn] >>>TU najciekawsze treści prosto na Twój e-mail
✓ Wesprzyj pracę redakcji drobną kwotą: odwiedź buycoffee.to/gazeta-senior >>>TU

Mogą zainteresować Cię również inne artykuły „Gazety senior”. Sprawdź!
Bon Senioralny ruszył. Sprawdź, co zrobić, aby otrzymać wsparcie [krok po kroku]








