Wiktoria stała w progu drzwi, mocno trzymając Marka za rękę. W jej oczach widać było strach, a nogi lekko jej drżały. Mamo, to jest moja dziewczyna, Wiktoria powiedział Marek, wracający z kolejnej delegacji. Marka nie było w domu przez dwa tygodnie i tym razem nie wracał sam. Mieszkał z rodzicami w dwupokojowym mieszkaniu na warszawskiej […]