Turysta zmarł w Dolinie Śmierci. Szedł po pomoc w upale
Zdjęcie: Dolina Śmierci
W jednym z najgorętszych miejsc na świecie doszło do tragedii. 68-letni turysta zmarł w Dolinie Śmierci po tym, jak samochód, którym podróżował, ugrzązł w błocie. Mężczyzna próbował dotrzeć po pomoc pieszo, jednak ekstremalny upał okazał się zabójczy. Temperatury tego dnia sięgały choćby 46 st. C.



