Turisede – najbardziej niezwykły park przygody przy polskiej granicy

manawpodrozy.pl 5 dni temu

Park Przygody Turisede jest położony ok. 20 kilometrów na północ od Zgorzelca, na polsko-niemieckiej granicy w miejscowościach Zentendorf (po stronie niemieckiej) oraz Bielawa Dolna (po stronie polskiej). Turisede to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc dla rodzin przy polsko-niemieckiej granicy. Znajdziecie tutaj mosty zawieszone między drzewami, podziemne tunele, domki na drzewach, zagrody ze zwierzętami i dziesiątki atrakcji zachęcających do aktywnej zabawy.

Turisede to jeden z najbardziej nietypowych parków przygody w Niemczech.

Czy warto odwiedzić Turisede?

Jeśli Wasze dzieci lubią się wspinać, eksplorować tajemnicze przejścia i odkrywać ukryte zakamarki, istnieje duża szansa, iż nie będą chciały stąd wyjeżdżać. Turisede bardziej przypomina ogromny leśny plac zabaw niż klasyczny park rozrywki. Nie znajdziecie tutaj rollercoasterów ani elektronicznych atrakcji. Zamiast tego czekają mosty w koronach drzew, podziemne tunele, domki na drzewach i dziesiątki miejsc zachęcających do aktywnej zabawy.

Turisede – tajemniczy lud zamieszkujący Górne Łużyce

Według lokalnej legendy ponad tysiąc lat temu tereny nad Nysą Łużycką zamieszkiwał lud Turisede. Miał on słynąć z budowania domów na drzewach, sieci podziemnych korytarzy oraz pomysłowych konstrukcji ułatwiających życie i obronę przed niebezpieczeństwami. To właśnie ta legenda stała się inspiracją do stworzenia niezwykłego parku przygody, który dzisiaj przyciąga rodziny z całej Europy. Spacerując po Turisede, niemal na każdym kroku natkniemy się na elementy nawiązujące do historii tajemniczego ludu – od domków zawieszonych wśród drzew, przez mosty i kładki, aż po rozbudowany system podziemnych przejść.

  • Zobacz także: Görlitz- co warto zobaczyć?

Co czeka na Was w Turisede?

Opisanie wszystkich atrakcji, jakie czekają na Was w Parku Przygód Turisede jest adekwatnie niemożliwe. Ponadto, lektura naszego tekstu ma na celu zachęcić Was do wizyty w tym miejscu, a nie odkryć wszystkie atrakcje, jakie na Was tutaj czekają. jeżeli oczekujecie od tego miejsca, iż czekać na Was będą rollercoastery, kolorowe karuzele, czy plastikowe zjeżdżalnie, to się zawiedziecie, bo tutaj jest zupełnie inaczej. Turisede to potężny leśny plac zabaw, w którym odnajdą się dzieci, które uwielbiają się wspinać, przeciskać i także nieco ubrudzić.

Park znajduje się tuż przy polsko-niemieckiej granicy, niedaleko Zgorzelca.

Wchodząc do Parku Przygody Turisede to, co od razu rzuca się w oczy to liczne kładki poprowadzone kilka metrów nad ziemią. Łączą one tajemnicze domki zawieszone na drzewach, do których wejścia są poukrywane i czekają na nasze odkrycie. Oprócz licznych kładek zawieszonych w koronach drzew czekają na nas również ażurowe tunele. Ich przejście wymaga od nas nie tylko sprawności fizycznej, ale i braku lęku wysokości oraz przestrzeni.

  • Czytaj także: Dawna Kopalnia Babina, czyli Kolorowe Jeziork
Turisede łączy cechy parku rozrywki, ogromnego placu zabaw i leśnego parku przygody.
To miejsce powstało z myślą o aktywnej zabawie i odkrywaniu.

Podziemne tunele i tajemne przejścia

Jedną z najbardziej zaskakujących atrakcji Turisede są podziemne tunele i ukryte przejścia. W całym parku znajduje się około 500 metrów korytarzy prowadzących pod ziemią. Co ciekawe, wejść do nich jest aż 46, a część z nich ukryto w najmniej spodziewanych miejscach.

Niektóre tunele można pokonać w pozycji wyprostowanej, przez inne trzeba przeciskać się na czworaka lub choćby czołgać. Często nie wiadomo, dokąd zaprowadzi nas kolejne przejście. Zdarzało się, iż trafialiśmy do podziemi zupełnie przypadkiem, zjeżdżając ze zjeżdżalni lub odkrywając niepozorne wejście ukryte między atrakcjami.

Park nawiązuje do legend o ludzie Turisede, który miał zamieszkiwać Górne Łużyce ponad tysiąc lat temu.

W podziemnych korytarzach czekają różnego rodzaju niespodzianki, ukryte skarby i tajemnicze zakamarki. To właśnie ta część Turisede sprawiała, iż mieliśmy wrażenie uczestniczenia w wielkiej przygodzie, a nie zwykłej zabawie na placu zabaw.

Oprócz kładek i tuneli, w parku przygody Turisede czeka na nas również niezliczona ilość konstrukcji linowych do wchodzenia, potężnych huśtawek, czy karuzel. Jest także labirynt, w którym nasze dziecko może nam skutecznie uciec (P.S. Na szczęście z labiryntu jest tylko i jedynie jedno wyjście;)) oraz trampoliny, czy potężne łóżko wodne. Ta ostatnia atrakcja spodobała się całej naszej trójce najbardziej. Kiedy my mogliśmy sobie poleżeć, wsłuchując się w szum wody, to dzieciaki skakały wokół nas i biegały jak szalone.

  • Zobacz także: Diabelski Most w Niemczech
Drewniane przejścia prowadzą pomiędzy domkami ukrytymi wśród drzew.

Nie martwcie się, jednak iż dziecko Was wszędzie zabiega. Jest jedna strefa, w której zajmie się sobą na długie minuty. Znajduje się tutaj kilkanaście stanowisk, na których dziecko może wcielić się w jeden z zawodów. Może być sprzedawcą, kucharzem, policjantem, albo weterynarzem. Tuż obok tej strefy mieści się także wodny plac zabaw.

Pamiętacie,jak na początku wspominaliśmy, iż Turisede to także ogród zoologiczny? Przemierzając alejki parku, natkniemy się na liczne zwierzęta. Niektóre z nich swoje zagrody mają także na dachach domów, co nawiązuje to sposobu ich przechowywania przez legendarny lud Turisede. Czasami wędrując drewnianymi kładkami zdarzy się tak, iż zajdziemy na środek jednego z wybiegów i staniemy oko w oko z osłem, jakiem, czy kozą. Emocje gwarantowane!

Park Przygód Turisede, czyli domki na drzewie

Kto z Was marzył o spaniu w domku na drzewie? My tak i to marzenie udało nam się spełnić! Spędziliśmy noc wśród koron drzew, w hotelu domków na drzewach, który znajduje się w parku Turisede w Niemczech, tuż przy granicy z Polską. Jest to pierwsze tego typu miejsce w Niemczech. Na turystów, w różnorodnych domkach czeka ok. 200 miejsc noclegowych. Nocleg w domku na drzewie jest jedną z największych atrakcji Turisede i dla wielu osób stanowi główny powód przyjazdu do tego miejsca.

Nocleg w domku na drzewie to jedna z najbardziej niezwykłych atrakcji Turisede.

Po raz pierwszy mieliśmy okazję spać w jednym z większych domków, jakie są przeznaczone do wynajmu. W jego wnętrzu znajdowało się jedno podwójne łóżko, stolik, dwa krzesła i komoda. Cały domek był przeszklony, dzięki czemu kładąc się spać, mogliśmy podziwiać rozgwieżdżone drzewo, a wstając, spoglądaliśmy od razu na koronę drzew, w których skrywały się ptaki. Na domek składał się także taras, który wieczorami mogliśmy oświetlić. Pewnie zastanawiacie się, co z łazienką? W domku był wc oraz umywalka, natomiast z prysznica korzystaliśmy wspólnego, który ulokowany był już w normalnym naziemnym budynku. Jednak niektóre z domków na drzewach posiadają także na wyposażeniu prysznic. Niektóre jednak nie mają choćby wc i trzeba korzystać ze wspólnego.

Spanie kilka metrów nad ziemią pozwala poczuć klimat dziecięcych marzeń.
Wiele domków posiada własne tarasy ukryte wśród koron drzew.

Drugim razem spaliśmy w wiosce domów ulokowanych na drzewie, niedaleko zamku w Turisede. Mieliśmy do dyspozycji aż 3 domki – w dwóch funckjonowały sypialnie, a jeden służył za salon.

Ceny za wynajem domków są bardzo zróżnicowane. Wszystko zależy od wyboru rodzaju domku, a także terminu przyjazdu. Ceny domków i ich dostępność najlepiej sprawdzić w systemie rezerwacyjnym przygotowanym na stronie parku Turisede, klikając TUTAJ.

Ceny za wynajem domków są bardzo zróżnicowane. Wszystko zależy od wyboru rodzaju domku, a także terminu przyjazdu. Ceny domków i ich dostępność najlepiej sprawdzić w systemie rezerwacyjnym przygotowanym na stronie parku Kulturinsel, klikając TUTAJ.

Zakątek Turiusa – polska część parku przygód Kulturisnel

Park Turisede składa się z dwóch części jedna ulokowana jest po niemieckiej stronie granicy (to tak, którą wyżej opisaliśmy), a druga po polskiej. Rozdziela je graniczna rzeka, Nysa Łużycka. Część polska jest znacznie mniejsza od niemieckiej i pełni raczej funkcję uzupełniającą. Największe atrakcje znajdują się po niemieckiej stronie granicy.

My, byliśmy po polskiej stronie tylko chwilę. Wiele atrakcji było niedostępnych, a te, z których mogliśmy skorzystać były dużo mniej interesujące od tego, co zaznaliśmy po stronie niemieckiej. Na rzece Nysa Łużycka rozstawiony jest most pontonowy, który umożliwia przemieszczanie się po obu częściach parku. Na moście znajduje się wieża widokowa, a w okresie działa również kawiarnia.

Turisede z dziećmi – dla jakiego wieku?

Turisede to miejsce stworzone przede wszystkim z myślą o rodzinach z dziećmi. Najwięcej atrakcji znajdą tutaj dzieci w wieku od około 4 do 12 lat, choć wiele konstrukcji sprawia ogromną frajdę również starszym dzieciom, nastolatkom, a choćby dorosłym. Mosty zawieszone między drzewami, podziemne tunele, labirynty, huśtawki i liczne miejsca do wspinaczki zachęcają do aktywnej zabawy przez wiele godzin.

Park zachęca do aktywnej zabawy zarówno dzieci, jak i dorosłych.

W praktyce jest to miejsce, gdzie rodzice bardzo gwałtownie przestają być jedynie obserwatorami i sami zaczynają korzystać z atrakcji. jeżeli Wasze dzieci lubią odkrywać nowe miejsca, wspinać się i eksplorować tajemnicze przejścia, istnieje duża szansa, iż nie będą chciały stąd wyjeżdżać.

W różnych zakątkach parku można spotkać kozy, osły, jaki i wiele innych zwierząt.
Część zwierząt swoje zagrody ma choćby na dachach budynków.

Ile czasu przeznaczyć na zwiedzanie Turisede?

Na zwiedzanie Turisede warto przeznaczyć minimum pół dnia, choć naszym zdaniem najlepiej zarezerwować sobie cały dzień. Liczba atrakcji jest tak duża, iż trudno zobaczyć wszystko w ciągu kilku godzin. Dzieci potrafią spędzić długie minuty na pojedynczych konstrukcjach, a odkrywanie kolejnych tuneli, mostów i ukrytych przejść często zajmuje znacznie więcej czasu, niż początkowo zakładamy.

Jeżeli dodatkowo planujecie nocleg w jednym z domków na drzewie, warto rozważyć pobyt trwający co najmniej dwa dni. Dzięki temu będziecie mogli spokojnie poznać wszystkie zakątki parku i bez pośpiechu korzystać z jego atrakcji.

Na odkrywanie atrakcji Turisede warto zarezerwować cały dzień.
Park oferuje niezliczoną liczbę miejsc do wspinania i aktywnej zabawy.

Park Przygody Kulturinsel – odpowiadając na Wasze pytania

Pod naszymi postami z wizyty w Kulturinsel, które opublikowaliśmy na naszych social mediach, pojawiło się mnóstwo pytań. Na wszystkie odpowiemy poniżej, prezentując najważniejsze informacje praktyczne:

  • ceny biletów oraz godziny otwarcia parku, ze względu na to, iż są to informacje zmienne, najlepiej jest sprawdzić na stronie internetowej Kulturinsel: https://www.turisede.com/pl/
  • jeśli zdecydujecie się na nocleg w jednym z domków w drzewach, to wejście na teren parku macie wliczone w cenę noclegu. Co ważne, wchodzić na teren parku możecie choćby przez całą dobę;
  • do Kulturinsel z Polski najłatwiej jest dojechać autostradą A4. Tuż za Zgorzelcem należy zjechać z autostrady w lokalne niemieckie drogi i kierować się do miejscowości Zentendorf. W niej znajduje się parking dla odwiedzających park. Zaparkować można także po polskiej stronie granicy, w Bielawie Dolnej i do niemieckiej części parku dojść przez most pontonowy;
  • atrakcje w Parku przeznaczone są dla dzieci od 2-3 lat. Nasza Tosia nie mając jeszcze 3 lat, radziła sobie świetnie na większości atrakcji. Była na niektórych zdecydowanie szybsza niż my, co sprawiło nam nieco kłopotu, bo ciągle nam uciekała;
  • do Parku Kulturinsel koniecznie zabierzcie ze sobą latarki czołówki. Po pierwsze przydadzą się Wam je w podziemiach, a po drugie w zwiedzaniu parku po zmroku;
  • do Parku ubierzcie się w sportowe ubrania. Warto mieć długie spodnie, bo w krótkich przejście na kolanach niektórych przeszkód może być nieco bolesne;
  • plecaki i większe torby najlepiej zostawić w aucie, bądź w domku. Będą one tylko przeszkadzać w odkrywaniu kolejnych atrakcji;
  • na terenie parku funkcjonuje restauracja oraz kilka mniejszych punktów gastronomicznych;
  • obsługa parku w większości mówi w języku polskim, więc nie ma problemów, by się tutaj porozumieć;
  • niestety, niektóre informacje w parku, a także gry terenowe są tylko i wyłącznie w języku niemieckim;
  • płacić na miejscu można wyłącznie w euro. Akceptowane są także płatności kartą;
  • na zwiedzanie parku Kulturinsel należy przeznaczyć co najmniej dwa dni, a i tak wydaje nam się, iż w tym czasie nie ma możliwości skorzystania ze wszystkich atrakcji;
  • aby ułatwić nieco zwiedzanie, przy zakupie biletu otrzymuje się mapę całego parku;
  • na terenie parku, a także w jego otoczeniu nie ma zasięgu telefonów, przy głównym budynku działa tylko wi-fi;

Jeśli znalazłeś na naszym blogu poszukiwane przez Ciebie informacje, kolejną inspirację na wycieczkę, czy odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie, to będziemy niezwykle wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do naszej blogowej świnki skarbonki (kliknij w poniższy obrazek). Dziękujemy!!!

Idź do oryginalnego materiału