Tu ferie są najdroższe. Zapłacisz fortunę. Ekspert polecił ciekawsze miejsca

gazeta.pl 2 godzin temu
Do piątku trwa jeszcze druga tura ferii zimowych, która obejmuje m.in. województwo małopolskie, dolnośląskie i łódzkie. Od 16 lutego dwa tygodnie wolnego będą mieli uczniowie podkarpackiego, wielkopolskiego, lubelskiego, lubuskiego i śląskiego. Mimo iż w ostatnich dniach pogoda dopisuje, wiele osób odpuściło sobie zimowy wyjazd. Dlaczego? Powodów jest kilka.
Brak wyjazdów w okresie wolnym często związany jest z kosztami. Czy w tym roku było odczuwalnie drożej? - Nie powiedziałbym na pewno, iż ceny jakoś odstraszają, przynajmniej w porównaniu z zeszłym rokiem - zaczął Eugeniusz Triasun z Travelist.pl w rozmowie z Gazeta.pl. Jak przyznał, nie urosły one jakoś drastycznie. Zarówno w górach, jak i nad morzem jest drożej o około 5 procent. Z drugiej strony zwrócił uwagę na jedną, zasadniczą kwestię, a mianowicie dość wysoki poziom bazowy, przede wszystkim w rejonach górskich, czyli w Szczyrku, Świeradowie-Zdroju, Karpaczu i w Wiśle. Wybierając te miejscowości, musisz liczyć się ze średnim kosztem noclegu rzędu 700-750 zł. Dla porównania, nad morzem zapłacisz około 500 zł, także różnica jest odczuwalna. To jednak nie wszystko.

REKLAMA







Zobacz wideo Drożyzna w ferie 2026? Polacy rezerwują noclegi na ostatnią chwilę



Kiedy najchętniej jedziemy na ferie? Wiele zależy od pogody
Zdaniem specjalisty coraz częściej zmienia się także sam cel podróży. Zamiast skrupulatnie zaplanowanego każdego dnia pełnego atrakcji, coraz częściej stawiamy na co innego. - Jedziemy się zregenerować i zrelaksować, a rzadziej po to, by jeździć na nartach - zauważył. Ciekawostką jest także, iż podczas tegorocznych ferii największe obłożenie hoteli i innych noclegów zanotowano w pierwszym terminie wolnego, zaś z kolejnymi było już słabiej. Dlaczego? Specjalista zauważył, iż jednym z czynników była z pewnością pogoda, która wyjątkowo dopisała. Śnieg w okresie świąteczno-noworocznym dodatkowo zachęcił do rezerwacji, choćby na ostatnią chwilę. Ponadto częstą praktyką jest planowanie wyjazdów na ostatnią chwilę.





Gdzie jechać na narty w ferie? Trasa w Dolinie GąsienicowejFot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl


Ile kosztują ferie zimowe? Nocleg to nie wszystko
Pozostaje więc pytanie, czy w takim razie rezerwując wyjazdy wcześniej, można zaoszczędzić? Okazuje się, iż niekoniecznie. Specjalista z Travelist.pl porównał ceny wyjazdów zimowych z okresu wakacji oraz w grudniu i nie zauważył znaczącej różnicy. Wyjątek stanowiły góry. - Jest tak, iż mamy do czynienia trochę z taką krzywą. Im wcześniej rezerwowaliśmy, tym faktycznie było taniej. Później w okolicy października, listopada, mieliśmy do czynienia z dość wysokimi cenami - powiedział, dodając, iż wtedy też zwykle zainteresowanie rezerwacją ferii jest naturalnie większe. A co potem? - Im bliżej tego okresu, czyli grudzień, początek stycznia, z tym większym spadkiem mieliśmy do czynienia - zdradził.


Jak wynika z rozmowy, jednym z najdroższych kierunków na zimowy wypoczynek w Polsce, który zdrożał choćby o 34 proc., jest Białka Tatrzańska. Okazuje się, iż za wysokimi cenami nie poszło większe zainteresowanie, gdyż równocześnie pojawiło się o 15-20 proc. mniej rezerwacji. Drugim drogim kierunkiem jest Szczyrk. W obu przypadkach trzeba się liczyć z wysokimi cenami zarówno za nocleg, jak i skipassy. Za całodzienną jazdę trzeba zapłacić 180-200 zł za osobę. Do tego trzeba doliczyć dojazd i wyżywienie, nie wspominając o odpowiednim wyposażeniu, w tym ciepłych ubraniach. Wedle raportu Allegro średnio przeznaczamy na to 821 zł. Zliczając wszystko, robi się spora sumka.








Ile kosztują ferie zimowe?Karkonosze w trakcie ferii. Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl


Tu jeździmy na ferie najchętniej. Wcale nie Podhale
Niewątpliwie największą popularnością w tym okresie cieszą się góry. Co ciekawe, wcale nie chodzi o Zakopane. Królują Karkonosze ze Szklarską Porębą i Karpaczem na czele oraz Beskidy, czyli Wisła, Szczyrk i Ustroń. jeżeli natomiast zależy ci na mniej oczywistym kierunku, na który nie wydasz kilku wypłat, specjalista poleca miejscowości uzdrowiskowe w Kotlinie Kłodzkiej, czyli Polanicę-Zdrój lub Lądek-Zdrój. Ciekawą propozycją są też Nałęczów oraz Janów Podlaski. Na koniec podzielił się też kilkoma radami.


Jak zaoszczędzić na feriach? Zdradził kilka trików
jeżeli chodzi o rezerwacje, najlepiej robić je z dużym wyprzedzeniem lub szukać ofert "last minute". Najlepiej unikać okresu 1-2 miesiące przed wyjazdem, gdyż popyt jest wtedy największy, a ceny najwyższe. Dla dużej rodziny polecił podróżowanie samochodem, bo wychodzi najtaniej. Zalecił też rezerwowanie noclegów z wyżywieniem. zwykle potem na miejscu wyda się na jedzenie więcej. Przypomina, by do kosztów zawsze doliczać atrakcje, które potrafią swoje kosztować. Przypomniał także, iż jeżeli zależy nam na oszczędnościach, warto wybrać morze, które jest bardzo konkurencyjne cenowo. Był_ś lub wybierasz się gdzieś na ferie? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału