Trzy lata remontu bez gości Iwona odstawiła filiżankę na parapet i od razu wyczuła, iż Marcin stanął nieruchomo w korytarzu. Czuła to w plecach, choć patrzyła prosto w okno. W powietrzu zawisła taka pauza, jakby można było w niej utonąć. Położyłaś filiżankę na parapet powiedział w końcu, nie pytając. Stwierdzając fakt. Tak, Marcinie. Położyłam filiżankę […]