Trzaskowska wystawiła czerwone korale na aukcję WOŚP. Co na to Senyszyn? Powiedziała wprost

gazeta.pl 1 godzina temu
Małgorzata Trzaskowska postanowiła wesprzeć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy i przekazała fundacji czerwone korale. Co na ten temat sądzi Joanna Senyszyn, która podarowała jej biżuterię? Miała w tej kwestii jasne zdanie.
Co roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy przyciąga wielu znanych i cenionych ludzi, którzy z zaangażowaniem wspierają inicjatywę Jurka Owsiaka, oferując na aukcjach niezwykłe przedmioty i doświadczenia. W tym roku do tego grona dołączyła również Małgorzata Trzaskowska, która za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformowała o swoim wsparciu dla tegorocznego finału. Żona Rafała Trzaskowskiego podrowała na aukcję czerwone korale, które otrzymała od Joanny Senyszyn. Polityczka skomentowała tę decyzję.

REKLAMA







Zobacz wideo Senyszyn zmieniła zapisy w testamencie? Mówi wprost



Małgorzata Trzaskowska wystawiła korale na aukcję WOŚP. Co na to Joanna Senyszyn?
Małgorzata Trzaskowska pokazała w sieci czerwone korale, które - jak zaznaczyła - są dla niej wyjątkowo ważne. Warto dodać, iż żona Trzaskowskiego otrzymała ten niezwykły przedmiot w 2025 roku od Joanny Senyszyn. W krótkim nagraniu wideo wyjaśniła, iż postanowiła przekazać korale na aukcję, mając nadzieję, iż zyskają one nowy, symboliczny rozdział w swojej historii. Senyszyn w rozmowie z "Super Expressem" zareagowała na ten gest. - No to oczywiście bardzo dobry pomysł, zwłaszcza, iż mają powodzenie (...). To bardzo dobry pomysł, dlatego iż powinniśmy wszyscy wspierać Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, bo to jest taki już społeczny ruch, który powoduje ludzką aktywność i powoduje, iż tak razem chcemy coś dobrego zrobić bez względu na poglądy - przyznała.


Robert Makłowicz zaskoczył tegoroczną aukcją dla WOŚP
Wśród osób, które zdecydowały się na wsparcie WOŚP, jest również Robert Makłowicz. Na aukcji można wylicytować bowiem "portret przodka" słynnego kucharza. Na obrazie uwieczniono wizerunek Makłowicza w mundurze i z kotem na kolanach. Oprócz tego na płótnie pojawił się autograf znanego podróżnika. "Obraz, bez ramy, ma wymiary 70 × 100 cm i jest wydrukiem na płótnie. Egzemplarz został podpisany przez Roberta Makłowicza, a ciekawostką jest fakt, iż identyczny wisi u niego w domu" - możemy przeczytać w opisie licytacji. Aukcja, która cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem, trwa do 26 stycznia. Na ten moment osiągnęła wartość ponad 20 tys. zł.
Idź do oryginalnego materiału