"Trójki" znikają ze sklepów tuż przed Wielkanocą. Więcej nie zobaczysz ich w Lidlu

kobieta.gazeta.pl 1 godzina temu
Klienci Lidla mogą zauważyć sporą zmianę przy regałach z jajkami. Sieć definitywnie wycofała popularne "trójki" ze swojej oferty. od dzisiaj w sklepach dostępne są wyłącznie jaja ściółkowe i z wolnego wybiegu. Ten ruch dobrze pokazuje kierunek, w którym zmierza rynek spożywczy.
Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, a w sklepach zaczyna się prawdziwy boom na jajka. W wielu domach już teraz na blatach pojawiają się całe wytłaczanki. To moment, gdy łatwo trafić na promocje i kupić je w korzystniejszej cenie przed świąteczną gorączką. W tym samym czasie Lidl domyka istotną zmianę. Klienci nie kupią już w tej sieci jaj z chowu klatkowego. Tym samym zakończył się proces, o którym w branży mówiło się od kilku lat.

REKLAMA







Zobacz wideo Bosacka zdradza patent na tanie zakupy. Z tego zrezygnuj od razu



Lidl zamyka rozdział z jajkami klatkowymi. "Możemy mówić o transformacji całego rynku"
Decyzja o wycofaniu jaj z chowu klatkowego w Lidlu nie zapadła z dnia na dzień. Sieć poinformowała o swoich planach już w 2016 roku. Wtedy ogłoszono koncepcję, zgodnie z którą popularne "trójki" miały stopniowo znikać z oferty sklepów. Całkowite zakończenie sprzedaży zaplanowano na koniec 2025 roku. Zmiana była częścią strategii firmy związanej ze społeczną odpowiedzialnością biznesu i odpowiedzią na rosnące zainteresowanie klientów warunkami hodowli zwierząt.
Proces przebiegał etapami. Najpierw ograniczano dostępność jaj klatkowych w sklepach, a kolejnym krokiem było usunięcie ich ze składów produktów marek własnych. Od końca 2024 roku w makaronach, wypiekach czy gotowych daniach sprzedawanych pod szyldem Lidla wykorzystywane są wyłącznie jaja pochodzące z innych systemów hodowli. A informacje o tym zaczęły pojawiać się także na etykietach produktów.
28 lutego sieć potwierdziła, iż proces został zakończony. Jak podano w oficjalnym komunikacie:
100 proc. świeżych jaj sprzedawanych w naszych sklepach stanowią jaja z chowu zrównoważonego.
Oznacza to, iż klienci znajdą w sklepach jedynie jaja ściółkowe, wolnowybiegowe oraz ekologiczne BIO. Popularne jajka oznaczone numerem "3", które wskazywały na chów klatkowy, zniknęły bezpowrotnie z oferty.



Przedstawiciele organizacji zajmujących się dobrostanem zwierząt wskazują, iż ruch tak dużej sieci ma znaczenie dla całego rynku.
Wycofanie jaj z chowu klatkowego przez sieć Lidl to zdecydowanie historyczna zmiana w poprawie dobrostanu zwierząt. Biorąc pod uwagę skalę zamówień, możemy mówić o transformacji całego rynku
- wyjaśnił Paweł Rawicki, prezes Stowarzyszenia Otwarte Klatki, cytowany przez serwis portalspozywczy.pl.





Jajka (zdjęcie ilustracyjne)Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl


Rynek jaj w Polsce powoli się zmienia. Idziemy ku lepszemu
Rewolucja w Lidlu nie jest odosobnioną decyzją jednej firmy. W ostatnich latach coraz więcej sieci handlowych, producentów żywności i restauracji zapowiada rezygnację z jaj pochodzących z chowu klatkowego. Dla branży spożywczej oznacza to stopniową przebudowę całego łańcucha dostaw, który ciągnie się od ferm aż po półki sklepowe.



Dane pokazują, iż proces się rozkręca. Jeszcze w 2014 roku aż 87 proc. kur niosek w Polsce utrzymywano w systemie klatkowym. Według informacji Głównego Inspektoratu Weterynarii w marcu 2026 roku udział ten spadł do około 61,5 proc. W tym samym czasie rośnie liczba hodowli wykorzystujących inne systemy utrzymania drobiu. Coraz większa część jaj dostępnych na rynku pochodzi więc z chowu alternatywnego.


Zmiany widać również w sprzedaży detalicznej. Dane GUS pokazują, iż już w czwartym kwartale 2025 roku niemal połowa pakowanych jaj w Polsce pochodziła z systemów innych niż klatkowy. To sygnał, iż kierunek transformacji zaczyna być widoczny nie tylko w deklaracjach firm, ale także w realnej ofercie sklepów.
Decyzje dużych sieci handlowych mogą przyspieszać ten proces. To właśnie handel detaliczny odpowiada za ogromną część sprzedaży jaj kupowanych przez konsumentów. Gdy jedna z największych sieci w kraju zmienia standardy, wpływ odczuwają producenci, dostawcy i cała branża spożywcza. Dla klientów to krok, na który czekali od dawna, ponieważ coraz więcej osób zwraca uwagę na warunki hodowli zwierząt i wybiera produkty pochodzące z systemów zapewniających kurom więcej przestrzeni i naturalnych zachowań. Po jakie jajka najczęściej sięgasz w sklepie? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału