Translator psiej i kociej mowy bije rekordy popularności. Jak działa?

styl.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Dziewczynka głaszcze psa siedzącego na dywanie w salonie, w tle kanapa z narzutą i stolik z wazonem kwiatów.


Chiński startup oferuje urządzenie, które dzięki sztucznej inteligencji tłumaczy psią i kocią mowę i to z dokładnością sięgającą 95 proc. W ciągu kilku dni dostęp do usługi wykupiło ponad 10 tys. osób. Czy to przełom w komunikacji z pupilami? I co mówią na ten temat specjaliści i naukowcy?
Idź do oryginalnego materiału