To zdjęcie widziało choćby miliard osób. Ty pewnie też. Tak dziś wygląda uwiecznione na nim miejsce

gazeta.pl 2 godzin temu
To jedno z najpopularniejszych zdjęć na świecie. Szacuje się, iż było widziane choćby przez miliard osób, co czyni z niego absolutnego zwycięzcę. Ty też prawdopodobnie je znasz. Przedstawia sielskie, soczyście zielone wzgórze na tle błękitnego nieba z białymi chmurami i z górami w oddali.
Fotografia zatytułowana "Idylla" ("Bliss") była domyślnym tłem pulpitu w systemie operacyjnym Windows XP. Wbrew pozorom nie jest to grafika, a zdjęcie, które przedstawiało prawdziwe miejsce. Historia powstania kadru zaskakuje, gdyż jest absolutnie zwyczajna, czego nie można powiedzieć o samym efekcie oraz o tym, jak bardzo popularna stała się sama fotografia. Na przestrzeni lat Microsoft wykorzystywał ją wielokrotnie w różnych kampaniach reklamowych. Dziś jej widok w niejednej osobie wywołuje wspomnienia. Samo miejsce zmieniło się nie do poznania.


REKLAMA


Zobacz wideo gwałtownie zmieniające się warunki w Tatrach. Najpierw śnieżyca, a potem słońce


Najsłynniejsza fotografia obchodziła 30-lecie. Powstała przypadkiem
Kultowa fotografia powstała w styczniu 1996 roku, co oznacza, iż niedawno obchodziła trzydziestolecie. Jej autorem jest Charles O'Rear, amerykański fotograf (w latach 1971-1995 pracował dla "National Geographic") i autor. Zdjęcie "Bliss" wykonał poniekąd przypadkiem. Tego dnia jechał do dziewczyny autostradą Sonoma w Kalifornii nieopodal San Francisco, kiedy jego uwagę przykuło malownicze wzgórze, które pięknie komponowało się z niebem. Kilka lat wcześniej porastały je gęste winorośle, jednak na skutek plagi filoksery zostały wykarczowane i zastąpiła je soczyście zielona trawa. Jak informuje portal artsy.net, okoliczne krajobrazy nigdy nie prezentowały się bardziej sielsko.


Ich urok dostrzegł także fotograf, który zatrzymał się w pobliżu granicy hrabstw Napa i Sonoma, by zjechać z drogi i aparatem Mamiya RZ67 na filmie Velvia firmy Fujifilm uwiecznić widok przed sobą. Chwilę wcześniej przeszła tędy burza oraz deszcze, które pozostawiły trawę soczyście zieloną. - Boże. Trawa jest idealna! Jest zielona! Słońce świeci, jest trochę chmur - miał wtedy pomyśleć, o czym informuje serwis artsy.net. Ostatecznie wykonał wtedy cztery zdjęcia, które wgrał jako stockowe do agencji fotograficznej Westlight, którą potem wykupił Corbis. Co ciekawe, choć mocno nasycone kolory mogą sugerować obróbkę graficzną, fotograf nie korzystał z żadnego programu.


Kultowa fotografia mogła kosztować Microsoft choćby 100 tys. dolarów. Dokładna kwota nie jest znana
Lata później do Charlesa odezwał się Microsoft, który zapragnął wykupić wszystkie prawa do zdjęcia, na co mężczyzna przystał. Ciekawostką jest, iż firma kurierska odmówiła przewiezienia negatywów, gdyż były zbyt cenne, dlatego fotograf zmuszony był polecieć do siedziby firmy w Seattle, aby dostarczyć je osobiście. Jak informuje serwis spiceworks.com, nie wiadomo, ile pieniędzy za nie dostał, choć plotki głoszą, iż kwota przekroczyła 100 tys. dolarów.


Dzisiaj lokalizacja, w której zrobiono zdjęcie, jest powszechnie znana. Znajdziesz je przy autostradzie nr 12 około 65 km na północ od mostu Golden Gate nieopodal San Francisco w Kalifornii. jeżeli jednak myślisz, iż gdy tam pojedziesz, ujrzysz dobrze znany krajobraz, srogo się rozczarujesz. Po opanowaniu plagi filoksery wzgórza ponownie porosły gęste winorośle. Na instagramowym profilu @insidehistory pojawiły się fotografie, które pokazywały, jak to miejsce zmieniało się na przestrzeni lat. Poczuliście nostalgię? Był_ś w San Francisco? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału