"Carousel grinding" to potoczne określenie na zjawisko, jakie można obserwować na lotniskach pod każdą szerokością geograficzną. Mowa o zachowaniu pasażerów, którzy po przylocie w oczekiwaniu na swoją walizkę ciasnym kordonem otaczają taśmy transportujące bagaże. jeżeli na miejsce dotrą później, przepychają się tak długo, aż staną możliwie najbliżej. A co z innymi pasażerami, którzy kilka widzą zza ich pleców? To ich już nie obchodzi.
REKLAMA
Zobacz wideo Czy przewoźnik ma obowiązek zwrócić pieniądze za lot, który się nie odbył? Kuna: Tak
Czego nie robić na lotnisku? "Doprowadza mnie do furii"
Jest to tym bardziej uciążliwe, iż niecierpliwi pasażerowie stoją przy transporterach jeszcze zanim ich bagaże pojawią się na taśmie. W ten sposób osoby, które mogłyby już odebrać swoje rzeczy, aby do nich dotrzeć, muszą przeciskać się przez zwarty tłum. - To naprawdę doprowadza mnie do furii - powiedziała wprost 26-letnia Josie de Kock w rozmowie z serwisem metro.co.uk.
Jak zaznacza portal, podczas oczekiwania na odbiór bagażu niektórzy zachowują się, jakby "całkowicie tracili poczucie przestrzeni osobistej". Nagminne przepychanie się i brak dystansu między sobą są na porządku dziennym. - To jeden z powodów, dla których w ostatnim czasie staram się podróżować wyłącznie z bagażem podręcznym - skwitowała Josie. Podobne zachowanie sprawia, iż ostatni etap podróży, gdy większość osób jest już zmęczona i czasami rozdrażniona, bywa najbardziej stresującym i irytującym. - To po prostu pokazuje, jak samolubni są ludzie, jakby najważniejsze było tylko to, żeby stać blisko taśmy i mieć swoje miejsce, a reszta się nie liczy - wyznała, dodając, iż czekanie tuż obok nie sprawi, iż bagaże w magiczny sposób pojawią się szybciej.
Ekspertka zabrała głos. "To całkowicie zrozumiałe"
Głos w sprawie zabrała także Laura Windsor, znana w Wielkiej Brytanii specjalistka od etykiety i manier. Jak przyznała, "carousel grinding" może być postrzegany jako jedno z najgorszych zachowań na lotnisku, jednak warto wziąć pod uwagę jeden fakt. - Po długim locie ludzie chcą po prostu złapać swoją walizkę i wrócić do domu. To całkowicie zrozumiałe. Naturalne jest też, iż gromadzą się wokół taśmy, by wypatrywać swojego bagażu - powiedziała.
Dodała jednak, iż gdy robi tak zbyt wiele osób, dostrzeżenie swojej walizki może być utrudnione. Tym bardziej kiedy w ten sposób zachowuje się cała rodzina, czyli rodzice z dziećmi i wózkami, co jeszcze bardziej wszystko utrudnia. Ma więc jedną radę. - Stań z tyłu, aby wszyscy mogli zobaczyć swoje bagaże, a gdy twój się pojawi, podejdź, zdejmij go i gwałtownie odejdź - zdradziła, zaznaczając jednak, iż niektóre nawyki trudno zmienić.
Z jakim bagażem latasz najczęściej? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.


