Nic osobistego, tylko rzeczy Spakuj też ten wazon powiedziała pani Iwona Zielińska, nie odwracając się. Stała na środku salonu, patrząc na półki tak, jakby przeglądała wystawę już dawno opłaconych towarów w luksusowym sklepie. Spokojna. Rzeczowa. Z lekkim mrużeniem oczu znawcy. Jaki wazon? odezwała się Magdalena. Głos zabrzmiał ciszej, niż chciała. Odchrząknęła i powtórzyła: Pani Iwono, […]