Od kilku dni władze lotniska w Katanii przedłużają decyzję o całkowitym wstrzymaniu odlotów i przylotów z powodu aktywności wulkanu Etna. Paraliż lotniska zbiega się w czasie ze szczytem wakacyjnych wyjazdów we Włoszech. Cierpi na tym także wielu Polaków, którzy albo utknęli na wyspie, albo nie mogą na nią dolecieć.