To osiedle tylko dla wybranych. Na Śląsku powstało setki lat temu, ma większe znaczenie niż myślisz

gazeta.pl 1 godzina temu
Ficynus w Rudzie Śląskiej to najstarsze, zachowane osiedle robotnicze w województwie śląskim. Ma ponad 150 lat i do dziś pełni swoją pierwotną funkcję mieszkalną. Powstało z inicjatywy hrabiego Guido Henckla von Donnersmarcka i gwałtownie stało się wzorem dla innych kolonii przemysłowych. Dziś jest jednym z najcenniejszych przykładów historycznej zabudowy regionu.
Już w XIX wieku Górny Śląsk przeszedł gwałtowny rozwój przemysłu ciężkiego. Kopalnie i huty potrzebowały wykwalifikowanych pracowników, a ich zatrzymanie wymagało zapewnienia stabilnych warunków życia. W odpowiedzi na te potrzeby zaczęły powstawać pierwsze planowane osiedla robotnicze. Jednym z najwcześniejszych i najlepiej zachowanych przykładów takiego założenia jest Ficynus.

REKLAMA







Zobacz wideo Cud Podlasia wygląda jak wyspa na Pacyfiku



Osiedle zaplanowane od podstaw dla górniczej elity. Donnersmarck postawił na porządek i trwałość
Jak podaje serwis slazag.pl, Ficynus powstał w drugiej połowie XIX wieku z myślą o pracownikach kopalni Gottessegen, znanej później jako Wirek. Było to jedno z pierwszych osiedli na Górnym Śląsku zaprojektowanych jako spójny i przemyślany układ urbanistyczny. Kolonia składała się z szesnastu jednopiętrowych budynków z czerwonej cegły, w których znajdowały się łącznie sześćdziesiąt cztery mieszkania. Każde mieszkanie miało osobne wejście, a przestrzeń między domami przeznaczono na wspólne podwórza i ogródki. Jak na realia XIX wieku był to standard zdecydowanie wyższy niż w typowych osadach robotniczych. Osiedle zamieszkiwali głównie sztygarzy, majstrowie oraz najbardziej doświadczeni górnicy.
Kolonia przetrwała wojny, ale ucierpiała przez zaniedbania. Najtrudniejszy okazał się okres powojenny
Ficynus uniknął poważnych zniszczeń podczas obu wojen światowych. Największe zagrożenie pojawiło się po 1945 roku, gdy brak regularnych remontów doprowadził do pogorszenia stanu technicznego budynków. Z czasem osiedle zaczęło tracić swój pierwotny charakter. W latach dziewięćdziesiątych rozważano choćby likwidację kolonii. Dzięki działaniom mieszkańców i służb konserwatorskich osiedle objęto ochroną i poddano kompleksowej rewitalizacji. Prace przeprowadzone w pierwszej dekadzie XXI wieku przywróciły zabudowie dawny wygląd i funkcjonalność.


Ficynus wyznaczył kierunek dla całego regionu. Na jego wzór powstawały kolejne osiedla
Kolonia w Rudzie Śląskiej stała się punktem odniesienia dla późniejszych inwestycji mieszkaniowych na Górnym Śląsku. Rozwiązania zastosowane w Ficynusie inspirowały twórców osiedli w Bytomiu, Zabrzu oraz Katowicach. Każde z nich rozwijało pierwotną koncepcję w inny sposób. Najbardziej znane przykłady to Giszowiec i Nikiszowiec. Choć różniły się skalą i układem przestrzennym, wszystkie opierały się na idei poprawy jakości życia pracowników przemysłu. Ficynus zapoczątkował ten kierunek myślenia.
Historyczna zabudowa przez cały czas tętni życiem mieszkańców. To nie muzeum, ale część miasta
w tej chwili Ficynus jest objęty ochroną konserwatorską i stanowi istotny punkt Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Największą wartością osiedla pozostaje fakt, iż od ponad 150 lat nieprzerwanie służy jako miejsce zamieszkania. Dzięki temu zachowało autentyczność. Mieszkańcy przez cały czas tworzą tu lokalną społeczność. Ficynus jest przykładem żywego dziedzictwa przemysłowego, w którym historia i codzienność przenikają się bez sztucznej rekonstrukcji. To cecha rzadko spotykana w skali regionu.
Idź do oryginalnego materiału