To naczynie z PRL-u jest na wagę złota. Przeszukaj strych, bo kolekcjonerzy płacą tysiące

kobieta.gazeta.pl 1 godzina temu
Jakie kryształy są poszukiwane? Naczynia z PRL-u wciąż przyciągają spojrzenia i portfele kolekcjonerów. Przedmioty, które przez lata kurzyły się w meblościankach, dziś robią zawrotną karierę na aukcjach. Wśród nich wyróżnia się kryształowy koszyk, który potrafi osiągać wysokie ceny w sieci.
Moda lubi zataczać koło, a wnętrza są na to najlepszym dowodem. Po latach dominacji minimalizmu do łask coraz częściej wracają przedmioty z historią. Takie, które coś pamiętają i coś opowiadają. Kryształy z PRL-u idealnie wpisują się w ten trend. Łączą solidne rzemiosło, ciężar formy i wyrazisty charakter. Dla jednych są sentymentalnym powrotem do domów rodzinnych, dla innych wyborem estetycznym lub kolekcjonerską pasją. Na szczególną uwagę zasługuje tutaj kryształowy koszyk. Na aukcjach potrafi osiągać naprawdę wysokie ceny. jeżeli masz taki po babci lub cioci, możesz zarobić choćby kilka tysięcy złotych.

REKLAMA







Zobacz wideo "Prawdziwych przyjaciół poznaje się w sukcesie". Anastazja Kuś w "Z bliska"



Jakie kryształy są poszukiwane? Kolekcjonerzy wypatrują kryształowych koszy
jeżeli na strychu, w kredensie albo w piwnicy kurzą się różne szklane bibeloty z dawnych lat, warto przyjrzeć się im uważniej. Wśród pater, mis, wazonów i innych domowych relikwii z PRL-u może kryć się kryształowy koszyk. To jeden z tych przedmiotów, które przez dekady były traktowane jak oczywisty element wystroju, a dziś stały się obiektem pożądania wielu osób.
Kryształowe kosze pełniły funkcję dekoracyjną, ale bywały też praktyczne. Trzymano w nich owoce, cukierki, czasem drobiazgi, które miały ładnie wyglądać w przeszklonej witrynie. Charakterystyczna forma z uchwytem, masywne dno i bogaty szlif sprawiały, iż trudno było pomylić je ze zwykłym szkłem. Część egzemplarzy była bezbarwna, inne powstawały z barwionego szkła w odcieniach bursztynu, kobaltu czy rubinu, co dodawało im lekkiego pazura i charakteru.


Dziś rynek aukcyjny pokazuje, jak bardzo zmieniło się podejście do tych przedmiotów. Najprostsze naczynia w słabszym stanie można znaleźć już za kilkadziesiąt złotych, ale to dopiero początek skali. Egzemplarze zachowane w idealnym stanie, z wyraźnym szlifem i ciekawym wzorem, sięgają choćby 2,5-3 tys. zł. Bywają i takie, które zbliżają się choćby do 4 tys. zł. O ich cenie decydują nie tylko walory estetyczne, ale także rzadkość formy i pochodzenie.
Koszyki z renomowanych zakładów, takich jak Huta Szkła Julia czy Huta Szkła Ząbkowice są szczególnie poszukiwane, podobnie jak modele o nietypowych kształtach lub wykonane z kolorowego szkła. Dobrze zachowany kryształowy koszyk potrafi zniknąć z aukcji w ekspresowym tempie.








Kryształowe kosze z PRLFot. Screen ze strony: www.olx.pl


Jak rozpoznać kryształ z PRL-u? Takie egzemplarze są najwięcej warte
Choć potocznie mówimy "kryształ", w rzeczywistości chodzi o szkło ołowiowe. To właśnie dodatek tlenku ołowiu sprawiał, iż naczynia były cięższe, bardziej przejrzyste i pięknie załamywały światło. W czasach PRL produkcja kryształów była wizytówką polskiego rzemiosła, a szlify wykonywano manualnie, z ogromną dbałością o detale.


Oryginalne kryształy z tamtego okresu mają kilka cech, które łatwo zauważyć. Są wyraźnie cięższe niż zwykłe szkło i przyjemnie chłodne w dotyku. Ich ścianki bywają cieńsze, ale jednocześnie bardzo solidne. Światło rozprasza się w nich w charakterystyczny sposób, tworząc migotliwy efekt, który trudno podrobić.
Jest też prosty test, który od lat krąży wśród kolekcjonerów. Delikatne stuknięcie kryształem o twardą powierzchnię wydaje czysty, długi dźwięk, niemal jak dzwonek. Zwykłe szkło brzmi krótko i głucho. To szybki sposób, by wstępnie ocenić, z czym mamy do czynienia, choć ostateczną wycenę zawsze warto skonsultować ze specjalistą.









Warto pamiętać, iż rynek pełen jest imitacji inspirowanych stylem PRL. Brak odpowiedniego ciężaru, płytki szlif i matowa powierzchnia zwykle zdradzają podróbkę. Prawdziwy kryształ z tamtych lat broni się jakością i nie potrzebuje dodatkowych ozdobników. Masz w domu jakieś kryształy z dawnych lat? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału