Rocznica podpisania Deklaracji Niepodległości jest w USA fetowana na całego. W tym roku miało być szczególnie, bo to już 250 lat. - W roku jubileuszu wszystko ma być większe, piękniejsze, bardziej widowiskowe - mówi Małgorzata Kuc-Ferris z USA. Przyznaje jednak, iż ambicje prezydenta co do obchodów przerosły rzeczywistość. - Na razie nic nie idzie zgodnie z jego planem, a święto, zamiast jednoczyć, budzi spore kontrowersje - dodaje.