"To było moje dno"

wiadomosci.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Sklep z alkoholem (zdj. ilustracyjne)


— Na plebanii ksiądz po prostu kategorycznie się do mnie zbliżał w ten sposób, iż dotykał mnie po miejscach intymnych, wkładał mi rękę w spodnie. Wiedział, iż jestem przed bierzmowaniem, więc to też wykorzystywał [...] On też nadużywał alkoholu. Ten alkohol był u niego na porządku dziennym. Bardzo często był pijany, zachlany. Odprawiał mszę po alkoholu — opowiada dziś 45-letni Sebastian.
Idź do oryginalnego materiału