Świetna pogoda i zapowiadane atrakcje przyciągnęły dzisiaj do Burkatowa w gminie Świdnica tłum chętnych. I mimo iż gospodarze starali się jak mogli i przygotowali całego dzika, a także barana, kiełbasy i karczki, to wszystkie przysmaki znikały w mgnieniu oka. Nie zabrakło jednak innych potraw i wielu atrakcji.

II Festiwal Produktów Rzemieślniczych „Dzik i Baran” po raz kolejny udowodnił, iż Burkatów potrafi przyciągnąć mieszkańców całego regionu. Sobotnie wydarzenie na terenie boiska przy świetlicy wiejskiej rozpoczęło się wprawdzie od sportowych emocji podczas V Memoriału Ryszarda Dudkowskiego, jednak to popołudniowe atrakcje i kulinaria wywołały największe zainteresowanie.
– W zeszłym roku nie spodziewaliśmy się aż tak dużej frekwencji. To wtedy nas zaskoczyło nas to, dlatego w tym roku staraliśmy się przygotować jak najwięcej mięs, żeby było zadowolenie z tego wydarzenia, chociaż widzę, iż kolejki już są długie i mam nadzieję, iż jedzenia nam nie zabraknie – mówił tuż po otwarciu imprezy Kacper Dratwa, sołtys Burkatowa i główny inicjator wydarzenia, który przygotował je wspólnie z lokalną społecznością.
Jak się okazało, przeczucia sołtysa co do frekwencji gwałtownie się sprawdziły, a apetyt przybyłych gości przerósł najśmielsze oczekiwania – przygotowane specjalnie na tę okazję pieczyste z dzika i barana znikało ze stoisk w błyskawicznym tempie.
Jedzenie to jednak nie wszystko, bo na uczestników czekało mnóstwo. Po raz pierwszy w historii imprezy zorganizowano widowiskowe Mistrzostwa Burkatowa w rzucie gumofilcem z atrakcyjnymi nagrodami.
– Wydaje nam się, iż będzie to bardzo interesująca dyscyplina i planujemy ją kontynuować w kolejnych latach. Mamy bardzo interesujące nagrody do tych konkursów, także myślę, iż tutaj będą naprawdę emocje – zapowiadał Kacper Dratwa.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się także pokazy oraz atrakcje przygotowane przez strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Burkatowie – w tym widowiskowy przejazd tyrolką nad stawem oraz emocjonujące przejażdżki motorówką po wodzie. Niezwykle miłym akcentem wydarzenia była też mini wystawa 8-letniego Ignasia. Młody mieszkaniec zaprezentował swoją bogatą kolekcję minerałów, wykazując się wiedzą, której mógłby mu pozazdrościć niejeden dorosły pasjonat geologii.
W programie znalazł się również konkurs na najlepsze festiwalowe ciasto, stoiska z lokalnymi wyrobami i browarami rzemieślniczymi oraz atrakcje dla najmłodszych z dmuchańcami i bańkami mydlanymi.
Wszystko wskazuje na to, iż święto pieczystego w Burkatowie stanie się corocznym punktem w gminnym kalendarzu. – o ile chodzi o Dzika i Barana, to myślę, iż jak najbardziej będziemy kontynuować. Już planujemy trzecią edycję – podsumowuje sołtys.
Choć pierwsze porcje jedzenia rozeszły się błyskawicznie, to sama zabawa w Burkatowie potrwa znacznie dłużej. Wieczorem zaplanowano dyskotekę pod gołym niebem – do tańca na przygotowanym parkiecie zagra DJ, a zwieńczeniem imprezy ma być widowiskowy pokaz ognia.
/red./











