
Vorwerk zmienia zasady gry! Firma sprzedaje odnowiony Thermomix TM6 za 3329 zł z roczną gwarancją, podczas gdy nowy Thermomix TM7 kosztuje 6669 zł. Tym samym Thermomix, który dotychczas dla wielu osób był zbyt drogi, staje się znacznie bardziej dostępny. A to może być poważny problem dla konkurencji, przede wszystkim dla popularnego Lidlomixa marki SilverCrest.
Lidl od lat przyciąga klientów termorobotami, które oferują wiele podobnych funkcji za znacznie niższą cenę. Dla osób, które nie chciały wydawać kilku tysięcy złotych na Thermomixa, Lidlomix był rozsądną alternatywą. Teraz jednak Vorwerk wyciąga mocny argument: Thermomix w cenie, która zaczyna konkurować z nowym Lidlomixem, ale z roczną gwarancją producenta.
Czy przeciętny użytkownik przez cały czas wybierze Lidlomixa, czy dopłaci do odnowionego Thermomixa TM6?
Odnowiony Thermomix TM6 za 3329 zł – nowa strategia Vorwerk?
Do tej pory różnica cenowa między Thermomixem a urządzeniami SilverCrest była jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za wyborem Lidlomixa. Nie każdy potrzebuje najnowszego sprzętu, rozbudowanej platformy z przepisami czy charakterystycznego modelu sprzedaży Vorwerk. Dla wielu osób liczy się przede wszystkim to, aby robot pomagał w codziennym gotowaniu i nie kosztował fortuny.
Oferta odnowionego Thermomixa TM6 może jednak sporo namieszać.
W oficjalnym sklepie Vorwerk urządzenie kosztuje 3329 zł i jest objęte roczną gwarancją. Producent podaje, iż obudowa wygląda jak nowa, wyświetlacz nie ma rys, a w zestawie znajdują się nowe akcesoria.
To ważne, bo nie kupujemy przypadkowego egzemplarza z ogłoszenia, którego historii i stanu technicznego nie zawsze możemy być pewni. Kupujemy urządzenie oferowane bezpośrednio przez producenta, na określonych warunkach.
Oczywiście TM6 nie jest najnowszym modelem. Nie ma wszystkich rozwiązań wprowadzonych w TM7, ale przez cały czas pozostaje wielofunkcyjnym robotem kuchennym, który dla wielu gospodarstw domowych może być w zupełności wystarczający.
Thermomix TM6 kontra Lidlomix – porównanie cen
We wrześniu 2026 roku Lidl promował termorobota SilverCrest Monsieur Cuisine Smart z Wi-Fi w cenie 1599 zł z aplikacją Lidl Plus. To oznacza, iż różnica w cenie pomiędzy nim a odnowionym TM6 wynosi około 1730 zł.

Na pierwszy rzut oka Lidlomix przez cały czas wygrywa ceną. Ale jeżeli ktoś rozważał zakup używanego Thermomixa, sytuacja wygląda inaczej. Na portalach ogłoszeniowych można znaleźć TM6 choćby za około 1600 zł. Trzeba jednak pamiętać, iż ceny zależą od stanu urządzenia, jego wieku, wyposażenia i dokumentów, a w przypadku zakupu od osoby prywatnej nie można automatycznie zakładać, iż sprzęt będzie objęty gwarancją producenta.
I właśnie tutaj oferta Vorwerk staje się interesująca. Za dodatkowe pieniądze kupujący otrzymuje odnowione urządzenie z roczną gwarancją, zamiast polegać wyłącznie na zapewnieniach sprzedawcy.
Czy Vorwerk właśnie zmiażdżył Lidlomixa?
Nie ogłaszałabym jeszcze końca konkurencji, ale trzeba przyznać, iż Vorwerk wykonał ruch, który może zmienić sposób, w jaki klienci porównują oba urządzenia.
Lidlomix miał mocną pozycję przede wszystkim dzięki cenie. Klient mógł kupić wielofunkcyjnego robota kuchennego za około 2500 zł i nie musiał wydawać ponad 6000 zł na Thermomixa. To był prosty rachunek.
Teraz pojawia się dodatkowa możliwość: zamiast kupować nowego Lidlomixa, można rozważyć odnowionego Thermomixa TM6 za 3329 zł.
Dla części klientów różnica około 800 zł będzie wciąż bardzo istotna. Inni uznają, iż warto dopłacić do urządzenia marki, którą od dawna chcieli mieć w swojej kuchni. Znaczenie będą miały również przyzwyczajenia, dostęp do przepisów, wygoda obsługi oraz oczekiwania wobec serwisu.
Vorwerk nie musi więc przekonać wszystkich użytkowników Lidlomixa. Wystarczy, iż zainteresuje tych, którzy dotąd marzyli o Thermomixie, ale cena nowego urządzenia skutecznie ich odstraszała.
Roczna gwarancja i serwis – argument, którego nie warto lekceważyć
Cena zakupu to tylko część kosztów związanych z urządzeniem. Robot kuchenny ma służyć przez lata, dlatego ważne jest również to, co stanie się w przypadku awarii.
Odnowiony Thermomix TM6 kupowany bezpośrednio od Vorwerk jest objęty roczną gwarancją producenta. To konkretna korzyść, której nie należy mylić z samą obietnicą sprzedawcy, iż urządzenie jest sprawne.
Trzeba jednak zachować precyzję: roczna gwarancja nie oznacza, iż każda możliwa awaria zostanie bezwarunkowo naprawiona. Obowiązują warunki gwarancji, a ewentualne naprawy zależą od ich zakresu.
W przypadku urządzenia kupionego z drugiej ręki warto natomiast sprawdzić dowód zakupu, pozostały okres gwarancji oraz możliwość skorzystania z autoryzowanego serwisu. Nie należy zakładać, iż każdy używany Thermomix jest automatycznie pozbawiony ochrony, ale też nie można traktować jej jako pewnika.
Dla kupującego, który planuje korzystać z robota przez wiele lat, możliwość uzyskania wsparcia producenta może być istotnym argumentem. Właśnie dlatego cena odnowionego urządzenia i cena przypadkowego egzemplarza z ogłoszenia nie powinny być porównywane bez uwzględnienia warunków zakupu.
Co wybierze przeciętny użytkownik – Lidlomixa czy Thermomixa TM6?
To zależy od budżetu i tego, czego oczekuje od urządzenia.
Osoba, która chce wydać jak najmniej i potrzebuje robota do codziennych zadań kuchennych, może przez cały czas wybrać SilverCrest Monsieur Cuisine Smart. Cena około 2500 zł jest mocnym argumentem i dla wielu gospodarstw domowych pozostanie najważniejsza.
Ktoś, kto od dawna chciał mieć Thermomixa, ale nie zamierza wydawać 6669 zł na nowy TM7, może natomiast uznać odnowiony TM6 za rozsądny kompromis. Za 3329 zł otrzymuje urządzenie oferowane przez producenta z roczną gwarancją.
A osoby, które chcą najnowszego modelu i jego nowych rozwiązań, będą rozważać TM7.
Nie ma jednego wyboru adekwatnego dla wszystkich. Jednak oferta odnowionego TM6 sprawia, iż decyzja nie sprowadza się już wyłącznie do porównania nowego Thermomixa za ponad 6000 zł z Lidlomixem za około 2500 zł.
Thermomix przestaje być tylko luksusowym wyborem
Sprzedaż odnowionego Thermomixa TM6 za 3329 zł to interesujący ruch Vorwerk. Producent dociera do klientów, dla których nowy TM7 jest zbyt drogi, a jednocześnie daje im możliwość zakupu urządzenia z roczną gwarancją.
Czy to oznacza, iż Lidlomix straci klientów? Niewątpliwie może mieć trudniej wśród osób, które rozważały oba urządzenia i były gotowe dopłacić za Thermomixa. Nie oznacza to jednak, iż niższa cena SilverCrest przestanie być atrakcyjna.
Gdybyście mieli dziś wybrać: nowego Lidlomixa za około 2500 zł czy odnowionego Thermomixa TM6 za 3329 zł z roczną gwarancją – na co byście się zdecydowali?
Jestem ciekawa, czy dla Was ważniejsza jest cena, marka, dostęp do przepisów, czy może gwarancja i możliwość serwisowania urządzenia.













