Testujemy – 6 nowych miejsc z cynamonkami

jemywlodzi.pl 2 tygodni temu

Chrupiące na wierzchu i posypane cukrem czy miękkie i wilgotne? I takie i takie! Cynamonki rządzą jesienią.

Cynamonki – obowiązkowa jesienna pozycja. Zajadam się nimi co roku, nie raz widzieliście u nas wypieki z Paja czy Jemy Kremy, tym razem postanowiłam pokazać wam nowe miejsca. Skąd typy? Z waszych poleceń – było oczywiście więcej, ale pokażę wam te warte uwagi.

Moje ulubione – mięciutkie, wilgotne, delikatne i mocno cynamonowe. jeżeli jest taka, krem nie jest mi już potrzebny (ale oczywiście nie wzgardzę). Idę bardziej w styl amerykański, ale mamy w zestawieniu cynamonkę w stylu skandynawskim i też ją szczerze polecam. Oto cynamonki 2026!

Domowe wypieki u Beti (Zachodnia 21)

To nie jest cynamonka – to jest wielka cynamona (większa od mojej dłoni)! Ma miękkie ciasto, może nie idealne, ale za to za bardzo dobrą cenę. U mnie w domu nazywa się takie wypieki „tymi do najedzenia”. Trochę zapychające, trochę bułowate, ale przez cały czas dobre. I cynamonu jest tak w sam raz.

Cena: 7 zł

Jazzva (Kościuszki 80/82)

Od lat znam ich kawę, ale po słodką bułkę sięgam pierwszy raz. I na pewno nie ostatni. Różni się od pozostałych, to właśnie jej bliżej do szkoły skandynawskiej. Nie jest tak wilgotna, ale w niczym to nie przeszkadza, ponieważ nie tylko wierzch, ale również część środka przyjemnie chrupie. Całości dopełnia kruszonka i lukier.

Cena: 15 zł

La Polacco (Wileńska 20B)

Ile ja już słyszałam i Alinie i Leili, w końcu trafiłam do ich rzemieślniczej piekarni na Retkini. Ich cynamonka jest dość wilgotna, delikatna i puszysta. Chcecie większą dawkę słodkości? Standardowo ich cynamonka podawana jest z kremem, który jeszcze bardziej nawilża ciasto. Jest słodki, ale nie przesadnie, naprawdę przyjemny.

Cena: 16,50 zł

Montownia (Piotrkowska 217)

O niedawno otwartej Montowni niedługo u nas przeczytacie, a na razie poznajcie ich cynamonkę. To jeszcze inny wymiar wypieku. Tym razem mamy treściwe, wręcz mięsiste ciasto. Na jego charakter wpływa równocześnie mąka chlebowa, masło i śmietanka, w której jest pieczona. Na wierzchu delikatny krem i trochę cynamonu. Nieco inna, a równie dobra (całe szczęście, nie muszę wybierać wygranej).

Cena: 20 zł

Palona Beza (Maratońska 25B)

Tutejsza cynamonka zwana jest pieszczotliwie cynabombą i w pełni zasługuje na tę nazwę! Bardzo dobry stosunek jakości do ceny, a co do jakości i smaku nie ma żadnych zastrzeżeń, co najwyżej pochwały. Ciasto jest wilgotne i miękkie, pięknie poprzecinane cynamonowymi żyłkami. Uwaga – krem do cynamonki jest wytrawny, na bazie serka Philadelphia. Uprzedzam, bo może to być zaskoczeniem.

A jak już tu traficie, to weźcie też bezę. Przekonacie się, iż nazwa pracowni nie jest przypadkowa. Powiem jedno – nie wiedziałam, iż beza może tak smakować!

Cena: 13 zł (z kremem 16 zł)

Zakwaśne Bochenki (Zgierska 31/33)

Zakwaśni, czy wy robicie te cynamonki z linijką? Zobaczcie ten przekrój – jak cynamonkowy wzór idealny. Ale nie kupujcie ich dla wyglądu, a dla smaku. Są takie jak lubię – mięciutkie, wilgotne, z dużą ilością cynamonu. Znałam już ich jakościowe chleby, teraz mam jeszcze jeden pretekst, by częściej jeździć do piekarni na Bałutach.

Cena: 15 zł

Idź do oryginalnego materiału