Pani Zofio, naprawdę nie mogę teraz, bardzo źle się czuję Dorota powiedziała to ledwie słyszalnie, przymykając oczy przed ostrym światłem, które razem z teściową wdarło się do pokoju. Nie możesz? głos matki mojego żony dźwięczał jak napięta struna. A kto niby może? W twoim wieku to ja ze czterdziestostopniową gorączką stałam przy taśmie w fabryce! […]