Teściowa przyniosła prezent prosto do naszej sypialni. Wnętrze było dokładnie takie, o jakim zawsze marzyłem: jasne ściany w kolorze porannego nieba, szerokie okno z widokiem na mały park, dębowe łóżko z lekkim zagłówkiem, niska komoda. Nic zbędnego. Cisza. Przestrzeń. Spokój. To było nasze miejsce pierwsze prawdziwe po latach wynajmowania. Pachniało świeżą farbą, nową pościelą i […]