Moja teściowa, Grażyna Mazur, oświadczyła przy całej rodzinie, iż moi rodzice siedzą na garnuszku mojej żony. — No jasne, wygodnie się urządzili — powiedziała z drwiącym uśmiechem, poprawiając serwetkę na kolanach. — Jedni rodzice harują, a inni spokojnie siedzą na garnuszku mojej córki. Zamarłem z łyżką przy ustach. Przy stole zapadła cisza. choćby dzieci przestały […]