Guz w gardle pojawił się, zanim zdążyłem odstawić kubek na stół. Znowu przesoliłaś powiedziała Danuta Pawłowna, choćby nie podnosząc wzroku znad talerza. Ton, jakim to powiedziała, był podobny do stwierdzenia pogody za oknem. Jakby komentowała coś oczywistego. Stojąc przy kuchence, patrzyłem na profil mojej teściowej. Ułożone zgrabnie srebrne włosy, spięte klamrą. Proste ramiona pod swetrem […]