Wygląda, jakby ktoś posypał go złotym pyłem, ale na próżno szukać go na liście grzybiarskich przebojów. Większość zbieraczy choćby nie zaszczyca go spojrzeniem, choć jest jadalny i potrafi wyrastać całymi gromadami. Co więcej, nie spieszy mu się z kończeniem sezonu. Warto poznać tę leśną osobliwość, zanim jesień na dobre zamknie interes.