Rząd pracuje nad nowym systemem ostrzegania przed zagrożeniami, który ma być znacznie szybszy od znanych już wiadomości SMS z Alertu RCB. W przypadku poważnego niebezpieczeństwa telefon będzie mógł wyemitować głośny sygnał alarmowy, uruchomić wibracje i wyświetlić specjalny komunikat na ekranie. Co ważne, ostrzeżenie może pojawić się choćby wtedy, gdy urządzenie będzie ustawione w trybie cichym. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podało już termin planowanego uruchomienia systemu. Wiadomo również, ile pieniędzy przeznaczono na jego wdrożenie.
Nowy system ostrzegania w Polsce. Telefon może zawyć choćby w trybie cichymW środę, 14 października 2026 roku, w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji podpisano list intencyjny dotyczący uruchomienia technologii Cell Broadcast.
To rozwiązanie, które ma zmienić sposób informowania Polaków o nagłych zagrożeniach.
Obecnie mieszkańcy otrzymują ostrzeżenia Rządowego Centrum Bezpieczeństwa przede wszystkim w formie tradycyjnych SMS-ów.
Wiadomości mogą dotyczyć między innymi silnych burz, powodzi, zagrożeń pożarowych czy konieczności zachowania szczególnej ostrożności.
Problem polega na tym, iż przy bardzo dużej liczbie odbiorców dostarczenie wszystkich komunikatów może zająć sporo czasu.
Nowy system ma ograniczyć to ryzyko.
Cell Broadcast umożliwi jednoczesne rozesłanie ostrzeżenia do kompatybilnych telefonów znajdujących się na określonym obszarze.
Urządzenie będzie mogło wyświetlić komunikat alarmowy i uruchomić charakterystyczny dźwięk.
W zależności od ostatecznych zasad wdrożenia i modelu telefonu sygnał może rozbrzmiewać również po wyciszeniu standardowych powiadomień.
Nie będzie to jednak zwykły SMS od RCB.
Czym jest Cell Broadcast? Tak ma działać nowy alertTechnologia Cell Broadcast wykorzystuje nadajniki sieci komórkowych do przekazywania informacji o zagrożeniach.
W odróżnieniu od tradycyjnych SMS-ów nie wymaga wysyłania osobnej wiadomości do każdego numeru telefonu.
Zamiast tego ostrzeżenie jest nadawane przez wybrane stacje bazowe.
Dzięki temu może jednocześnie trafić do dużej liczby osób przebywających w ich zasięgu.
Wyobraźmy sobie, iż w określonym regionie pojawia się zagrożenie powodziowe.
Służby podejmują decyzję o wysłaniu komunikatu ostrzegawczego.
Telefony znajdujące się na zagrożonym obszarze będą mogły niemal równocześnie otrzymać informację o niebezpieczeństwie oraz zalecanym sposobie postępowania.
Takie rozwiązanie jest szczególnie przydatne, gdy liczą się minuty.
Co ważne, do otrzymania ostrzeżenia nie będzie potrzebne pobieranie specjalnej aplikacji ani wcześniejsze podawanie numeru telefonu.
System nie będzie wymagał również tworzenia imiennej listy odbiorców.
Telefon zacznie alarmować mimo wyciszenia. Jest istotny szczegółNajwięcej zainteresowania wzbudza sposób, w jaki nowe ostrzeżenia mają pojawiać się na telefonach.
W systemach wykorzystujących Cell Broadcast komunikatom alarmowym może towarzyszyć charakterystyczny, głośny sygnał.
Jego zadaniem jest zwrócenie uwagi właściciela urządzenia choćby wtedy, gdy nie patrzy na ekran.
Ma to ogromne znaczenie w sytuacjach zagrożenia życia.
Osoba znajdująca się w domu, pracy lub podczas wypoczynku może nie zauważyć zwykłego SMS-a.
Specjalny alarm będzie mógł przerwać ciszę i natychmiast zwrócić uwagę na wiadomość od służb.
Podobne rozwiązania działają już w innych krajach, między innymi w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.
W brytyjskim systemie Emergency Alerts telefon może wyemitować dźwięk przypominający syrenę, choćby jeżeli standardowo jest wyciszony.
W Polsce dokładne zasady działania alertów, w tym zachowanie urządzeń w poszczególnych trybach, zostaną określone podczas prac technicznych.
Dlatego nie można jeszcze zagwarantować, iż każdy model telefonu będzie reagował w identyczny sposób.
Warto również pamiętać, iż telefon wyłączony lub pozbawiony połączenia z odpowiednią siecią komórkową może nie odebrać takiego ostrzeżenia.
Kiedy Cell Broadcast zacznie działać w Polsce? Ministerstwo podało terminMinisterstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przedstawiło już harmonogram wdrażania nowego rozwiązania.
Pełne uruchomienie Cell Broadcast zaplanowano na drugą połowę 2027 roku.
Oznacza to, iż nowy system nie będzie dostępny dla wszystkich użytkowników telefonów od razu po podpisaniu porozumienia.
Najpierw konieczne jest przygotowanie infrastruktury telekomunikacyjnej i przeprowadzenie testów.
Prace rozpoczęły się 15 lipca 2026 roku.
W spotkaniach uczestniczyli przedstawiciele MSWiA, Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, Urzędu Komunikacji Elektronicznej oraz operatorów.
W przedsięwzięcie zaangażowane są cztery największe sieci komórkowe działające w Polsce: Orange, Play, Plus i T-Mobile.
Podpisany 14 października list intencyjny ma umożliwić dalszą współpracę nad wdrożeniem technologii.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński zapowiedział, iż system powinien zostać uruchomiony w ciągu około 12 miesięcy.
Ostateczny termin będzie jednak zależeć od przebiegu przygotowań technicznych.
Prawie 100 mln zł na nowy system. Rząd zapowiedział inwestycjęUruchomienie Cell Broadcast będzie wymagało poważnych nakładów finansowych.
Jak poinformowało MSWiA, na wdrożenie technologii przeznaczono blisko 100 mln zł.
Pieniądze mają pochodzić z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.
Środki zostaną wykorzystane na przygotowanie nowego sposobu ostrzegania, który będzie współpracował z infrastrukturą operatorów komórkowych.
Konieczne mogą być między innymi zmiany techniczne w sieciach, odpowiednie licencje i rozwiązania umożliwiające zarządzanie komunikatami.
Ministerstwo prowadzi również prace nad szczegółową specyfikacją systemu.
Celem jest stworzenie rozwiązania, które pozwoli możliwie gwałtownie informować mieszkańców o zagrożeniach bez konieczności indywidualnego wysyłania milionów SMS-ów.
To szczególnie ważne w sytuacjach, kiedy infrastruktura telekomunikacyjna jest mocno obciążona.
Czy nowy system zastąpi Alert RCB? Ministerstwo wyjaśniłoWiele osób może zastanawiać się, czy po wprowadzeniu Cell Broadcast znikną tradycyjne wiadomości SMS od Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Ministerstwo wyjaśnia, iż takie rozwiązanie nie jest w tej chwili planowane.
Cell Broadcast ma uzupełniać dotychczasowe sposoby informowania o zagrożeniach, a nie całkowicie je zastąpić.
Oznacza to, iż w Polsce przez cały czas będą wykorzystywane alerty RCB, syreny alarmowe oraz inne kanały przekazywania ważnych informacji.
Równolegle rozwijany jest również System Ostrzegania i Alarmowania.
MSWiA pracuje nad aplikacją, która ma być dostępna na urządzenia z systemami Android i iOS.
Państwowa Straż Pożarna rozwija ponadto rozwiązanie „Gdzie się ukryć”, zawierające informacje o punktach schronienia.
Nowy system telefonicznych alertów będzie więc jednym z kilku elementów ochrony ludności.
Takie podejście ma znaczenie, ponieważ nie każdy mieszkaniec Polski korzysta z nowoczesnego telefona.
W przypadku części starszych urządzeń odbieranie komunikatów Cell Broadcast może być ograniczone.
Dlatego utrzymanie dodatkowych metod ostrzegania pozostaje istotne.
Czy trzeba będzie instalować aplikację? Seniorzy powinni o tym wiedziećNowa technologia ma być możliwie prosta w obsłudze.
Użytkownicy kompatybilnych telefonów nie będą musieli zakładać konta, pobierać specjalnego programu ani rejestrować swojego numeru.
Ostrzeżenia będą rozsyłane za pośrednictwem infrastruktury sieci komórkowych.
Samo odebranie komunikatu nie będzie wymagać korzystania z internetu mobilnego.
To ważna wiadomość szczególnie dla seniorów, którzy nie korzystają na co dzień z dodatkowych aplikacji.
Nie oznacza to jednak, iż każdy aparat telefoniczny będzie obsługiwał nową funkcję.
W odpowiedzi na interpelację poselską z września 2026 roku MSWiA wskazało, iż operatorzy zalecają wdrożenie technologii przede wszystkim w sieciach 4G i 5G.
Ma to związek ze stopniowym wygaszaniem starszych technologii telekomunikacyjnych.
Szczegółowe wymagania dotyczące kompatybilności telefonów zostaną określone podczas wdrażania systemu.
Warto przy tym zachować ostrożność wobec wiadomości nakłaniających do pobrania nieznanej aplikacji rzekomo niezbędnej do odbierania alarmów.
Cell Broadcast nie wymaga takiej instalacji.
Takie alerty działają już za granicą. Polska chce wykorzystać sprawdzone rozwiązanieCell Broadcast nie jest technologią eksperymentalną.
Podobne systemy funkcjonują między innymi w Wielkiej Brytanii, Holandii i Stanach Zjednoczonych.
Brytyjski Emergency Alerts wykorzystuje sieci komórkowe do przekazywania ostrzeżeń o bezpośrednim zagrożeniu życia.
W styczniu 2025 roku użyto go podczas wichury Éowyn.
Komunikat dotyczący wyjątkowo silnego wiatru dotarł wówczas do około 4,5 mln telefonów.
W Holandii działa NL-Alert, wykorzystywany przy poważnych zagrożeniach, takich jak niebezpieczne pożary czy ekstremalne zjawiska pogodowe.
W Stanach Zjednoczonych podobne rozwiązania służą również do przekazywania ostrzeżeń przed huraganami, powodziami i innymi sytuacjami kryzysowymi.
Ich zaletą jest możliwość szybkiego dotarcia do osób znajdujących się na określonym obszarze.
Nie trzeba znać numerów telefonów mieszkańców. Wystarczy, iż kompatybilne urządzenia znajdują się w zasięgu odpowiednich stacji bazowych.
To właśnie tę funkcjonalność Polska zamierza wykorzystać w nowym systemie.
Co zrobić, gdy telefon zacznie wydawać alarmowy dźwięk?Po uruchomieniu Cell Broadcast użytkownicy mogą zetknąć się z zupełnie nowym sposobem informowania o niebezpieczeństwie.
Głośny sygnał alarmowy może pojawić się niespodziewanie, dlatego warto wiedzieć, jak zareagować.
Przede wszystkim należy zachować spokój i przeczytać komunikat wyświetlony na ekranie.
Powinien on zawierać informację o rodzaju zagrożenia i zalecanych działaniach.
W zależności od sytuacji może chodzić o pozostanie w budynku, unikanie określonego terenu lub konieczność ewakuacji.
Najważniejsze jest zastosowanie się do instrukcji przekazanych przez adekwatne służby.
Nie należy zakładać, iż każdy alarm oznacza bezpośrednie zagrożenie w miejscu zamieszkania.
Komunikaty mogą dotyczyć obszarów wyznaczonych na podstawie zasięgu stacji bazowych, a granice takiego obszaru nie zawsze będą idealnie odpowiadać granicom administracyjnym.
Warto również pamiętać o bezpieczeństwie podczas prowadzenia samochodu.
Jeżeli alarm pojawi się w czasie jazdy, nie należy sięgać po telefon. Najpierw trzeba zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu.
Polska szykuje nowy system alarmowania. Zmiany już w 2027 rokuPodpisanie listu intencyjnego 14 października 2026 roku jest kolejnym krokiem w kierunku unowocześnienia systemu ostrzegania ludności.
Nowa technologia ma przede wszystkim umożliwić szybsze przekazywanie informacji osobom znajdującym się na zagrożonym terenie.
Zamiast wysyłać oddzielne SMS-y, służby będą mogły wykorzystać sieć nadajników komórkowych.
Telefon będzie mógł wyświetlić ostrzeżenie i uruchomić specjalny sygnał alarmowy, choćby gdy standardowe powiadomienia pozostaną wyciszone.
Pełne uruchomienie systemu planowane jest na drugą połowę 2027 roku, a na inwestycję przeznaczono blisko 100 mln zł.
Nie trzeba będzie instalować aplikacji ani rejestrować się, aby otrzymywać ostrzeżenia na kompatybilnym urządzeniu.
Najważniejsze jest jednak to, iż Cell Broadcast ma uzupełnić dotychczasowy Alert RCB, a nie całkowicie go zastąpić.
Dzięki temu Polacy będą mogli otrzymywać ważne informacje o zagrożeniach na kilka sposobów, co w sytuacjach kryzysowych może mieć najważniejsze znaczenie dla ich bezpieczeństwa.













