Czasem to, co z zewnątrz wygląda jak lenistwo, w rzeczywistości jest wyczerpaniem emocjonalnym. Kiedy ktoś długo żyje w stałym napięciu, organizm wchodzi w tryb „oszczędzania energii” – spowalnia i próbuje odciąć umysł od nadmiaru bodźców. To nie słabość, ale sygnał, iż zasoby są na granicy wyczerpania.