Mama Agnieszki zmarła pięć lat temu. Miała zaledwie czterdzieści osiem lat. Serce po prostu się zatrzymało, gdy podlewała fiołki na kuchennym parapecie. Tata miał wtedy pięćdziesiąt pięć. Nie płakał, nie krzyczał. Siedział tylko w fotelu mamy i patrzył na jej zdjęcie. Patrzył tak, jakby samym spojrzeniem mógł przywrócić ją do życia. Tamtego dnia Agnieszka straciła […]